Subscribe RSS

Polskie blogi specjalistów IT / Microsoft

agregator blogów
  • O usłudze
  • ziembor.pl/blog/
  • Gdzie szukam?
    • wss.pl
    • ITBlogs
    • Jogger Techblog
    • dobreprogramy
  • Inne agreagatory
    • zine.net.pl/TechBlogs
    • itblogs.pl/agregat/

Author: Zygmunt B.


40-tka wybiła, a jutro świętowanie ROCZNICY

2012-05-07 Posted by Zygmunt B. under Polskie blogi IT, Relacje, Skrypty, WGUiSW

To już miesiąc, jak stuknęła nam 40. !!!

A już jutro świętowanie. Oczywiście nie tej minionej 40, lecz 4 rocznicy powstania Grupy. Jeśli śledzicie informacje na stronie WGUiSW i Facebooku, to wiecie już, że z pewnością będzie ciekawie. Mnie niestety nie będzie :( ( Liczę więc, że znajdą się osoby z aparatem, by uwiecznić to ważne dla nas wydarzenie, a może nawet zechce napisać kilka słów relacji dla grupy? :)

Wróćmy jednak na razie do naszej czterdziestki. Spotkaniem kierował tym razem Łukasz Matuszewski. Program spotkania to… PowerShell, kontrola rodzicielska w wykonaniu Błażeja oraz…. NAGRODY, czyli podsumowanie cyklu Środy z certyfikatem. (agenda na stronie…)

PowerShell w dwóch podejściach. Najpierw Grzesiu Gałęzowski opowiadał o… gumowej kaczuszce :) A poważniej pokazał nam, że PowerShell może służyć np. do komponowania muzyki :) Co prawda osobiście wolę jednak muzykę z płyty CD (a przynajmniej porządnego – czyt. wysokiej jakości – mp3), ale wrażenie robi. Aż zaczynam się bać otwierać lodówkę, bo… jeszcze tam zobaczę PowerShella ;) )

Niestety nie wszystko się udało Grzesiowi pokazać, gdyż dopadł nas problem z Internetem :( – tak bywa.

Po przerwie w konkury PowerShellowe stanął sam MVP w tym temacie – Bartosz Bielawski. Bartosz pokazał nam, że z kolejną wersją PowerShella możemy zrobić więcej, a przy tym łatwiej. Bardzo ciekawy wykład, w czasie którego namawiał między innymi do uczestnictwa w ScriptGames – coś w tym jest. Nie od dziś wiadomo, że najlepiej, najsprawniej się uczy wtedy, gdy mamy konkretne zadania do wykonania. Do tego zdrowa rywalizacja…. i w efekcie, jak twierdzi Bartosz, można zostać nawet MVP (podobno nie tak dawno nie przyszłoby mu do głowy, że jest to możliwe)

Tak zakończyła się przygoda z PowerShellem, ale oczywiście tylko w trakcie tego spotkania. Od dawna widać, że nie ma od niego ucieczki (tak jak od chmur)

Po kolejnej przerwie Błażej opowiedział jak być dobrym rodzicem. Bo dobry rodzic jednak kontroluje do czego jego dziecko ma dostęp np. w Internecie. Coraz więcej rodziców chce to robić – a nie wszyscy mają przecież przygotowanie informatyczne. Dlatego fajnie, że np. Windows 7, czy Windows 8 mają wbudowane mechanizmy znacznie ułatwiające taką kontrolę.

Okazuje się, że również producenci oprogramowania typu “antywirus” wprowadzają takie możliwości w swoich pakietach. Wprowadzają, bo badania wyraźnie wskazują, że klienci tego chcą. Błażej zapowiedział, że on na pewno będzie to robił :) )

Na koniec… podsumowanie prowadzonego przez Pawła Pławiaka cyklu “Środy z certyfikatem”. Poza statystyką (ilość spotkań, uczestników….) był też czas na nagrody. I tu okazało się, że (wow!!!) nagród jest więcej niż uczestniczących w losowaniu. Otóż wymóg w pełni poprawnych odpowiedzi z przynajmniej 6 spotkań, sprawił, że nikt nie odszedł bez nagrody. Fajnie, nie? :) Nagrody oczywiście losowała nasza Śnieżynka.

Było naprawdę fajnie, a przy tym zabawnie.

Na koniec pozostaje mi zaprosić (jeśli ktoś jeszcze ich nie widział) do obejrzenia galerii zdjęć z tego spotkania. I oczywiście na jutrzejsze ŚWIĘTOWANIE! :)

Tagged: PowerShell, relacje, WGUiSW

Powrót do przeszłości, czyli jak się kończą trzydziestki…

2012-04-03 Posted by Zygmunt B. under certyfikaty, podpis elektroniczny, Polskie blogi IT, Relacje, WGUiSW

Tak, tak – to już ostatnia “trzydziestka” była – 39 spotkanie WGUiSW. Czyli na czas jakiś 3 z przodu się kończy. Może kiedyś… będzie miało miejsce 300 spotkanie? :) ) Kto wie, kto wie…

Póki co wróćmy jednak do bliższej nam przeszłości. Za kierownicą stał (o rany… czy to nie dziwne, że u nas za kierownicą się stoi? ;) ) Bartosz Bielawski, który wsławił się niedawno zażartą walką o zwycięstwo w konkursie WGUiSW Idol. Jego miłość to… Powershell :) Prowadzi między innymi bloga jemu poświęconego. A jako prelegenci… Krzysiu Bińkowski, czyli oczywiście certyfikaty, oraz Błażej… wyglądający przez domowe okna :)

Krzyś o certyfikatach i wszystkim co z nimi się wiąże mógłby pewnie mówić pół dnia albo i dłużej. Co to jest półtorej godziny. Ale co najważniejsze, są to naprawdę wciągające prelekcje i tak było również tym razem. I praktycznie zawsze można się dowiedzieć czegoś nowego.

Bardzo dziękujemy Krzysiu za wizytę i pouczającą lekcję certyfikacji.

Przerwa – ważna rzecz. Przerwa musi być. Bez przerwy trudno żyć :)

A po przerwie… zaglądamy w domowe okna. Czy wszystkim się wydawało, że co tu mówić o domowych… na grupie specjalistów? Otóż, pozory mogą bardzo mylić. A wiedza przydatna bardzo, szczególnie gdy w domu mamy więcej niż 1 komputer (coraz częściej kilka… u mnie tylko pies nie ma swojego, ale jakoś nie jęczy zbytnio – przynajmniej ja go w tym względzie nie rozumiem :) ) i chcielibyśmy efektywnie i efektownie, a w dodatku bezpiecznie korzystać wspólnie z różnych rzeczy :) A przy tym np. pociechom nieco “ograniczyć swobodę” buszowania…

Skupiając się na “poważnych” zadaniach administracyjnych, często nie przywiązujemy zbytniej wagi i uwagi do środowiska domowego.

A już jutro… (jak ten czas leci… on normalnie… ledwo się wyrobiłem z relacją przed czterdziestką :)   40 spotkanie!

Po 40 czas się wziąć do roboty! Tzn. wyrobić się w tydzień z relacją (takie postanowienie na 40 ;) ))

Tagged: certyfikaty, podpis elektroniczny, relacje, WGUiSW

Flash-forward – przebłyski jutra czyli… WCL 2012

2012-03-20 Posted by Zygmunt B. under Chmury, Polskie blogi IT, Relacje, WCL, WGUiSW

Tak, tak. Obrazki z przyszłości, gdyż ostatni Windows Community Launch był poświęcony różnym aspektom Windows 8.

Poza tym dodatkowo relacja ta, to skok w czasie, gdyż najpierw powinna się pojawić notatka ze spotkania naszej grupy WGUiSW. Zaniepokojonych pragnę uspokoić – tamta też będzie. (cofniemy się w czasie ;) )

Pierwsi uczestnicy pojawili się całkiem wcześnie. Grzesiu Gałęzowski, który przyjechał do nas z Lublina był zaskoczony – liczył, że będzie pierwszy i dostanie goździka ;) ) (niektórzy może pamiętają jeszcze, że tak witano pierwszych wyborców w lokalach wyborczych :) ) A tu niespodzianka – był już całkiem spory tłumek (było coś ok. 8.30 jak pamiętam)

Dzięki silnej grupie wsparcia, a szczególnie dzięki naszym gwiazdeczkom :) , proces rejestracji i wydawania materiałów przebiegał bardzo sprawnie, i już kilka minut po 9 konferencję można było zacząć. Te kilka minut Paweł określił jako spóźnienie, ale… przecież to nie był nawet kwadrans akademicki :) Pewnie nikt by nawet tego nie zauważył, gdyby nie te słowa ;) )

Pierwszy prelegent przedstawiający nam obrazki z przyszłości określił je… NAJWYŻSZY CZAS NA ZMIANY. A skoro On w tym temacie tak mówi, to TAK JEST, bo On wie co mówi. To oczywiście Tomek Onyszko – człowiek-legenda w naszym środowisku. Szczególnie jeśli chodzi o AD. Tomek jak zwykle mówił bardzo ciekawie, przekazując przy tym dużo informacji. Mnie zaskoczył jeszcze jednym…. to chyba pierwsza Jego prezentacja, na której…. sam, z nieprzymuszonej woli stał przy pulpicie/mównicy i nie chodził po sali ;) ) Poprzednim razem, który pamiętam – nie dał się. Czy to stała zmiana? :)

Podobała mi się też groźba Tomka – kto będzie mówił autentykacja, będzie pod tablicą 100 razy przepisywał “Nie będę mówił autentykacja” :) )) W końcu uwierzytelnianie brzmi o niebo (a tam chmury) lepiej. Jestem za!!! UWIERZYTELNIANIE i AUTORYZACJA.

WCL, podobnie jak inne konferencje, nie mogła się obyć oczywiście bez przerw. Po tym jak Tomek przedstawił nam usługi katalogowe 12 lat później, czas na przerwę czyli… kawę, herbatę, wodę… co kto woli. No i oczywiście Kinect, tablety, ultrabooki, smartfony… a także stoiska dwóch sponsorów – Compendium Centrum Edukacyjne oraz HP Edukacja.

Jak widać, było co robić w trakcie przerw. Czas szybko mija, a za oknami Microsoft (i nie tylko :) ) już czekają chmury. Temat od jakiegoś czasu bardzo modny – a teraz myślę, że nawet najwięksi sceptycy muszą przyznać, że temat od którego nie da się już uciec. Teraz coraz więcej mówi się również o chmurach prywatnych, a ostatnio nawet czytałem o chmurach osobistych. Czy tego chcemy, czy nie, to z pewnością będzie przyszłość. O chmurach za oknami Windows 8 mówił Mariusz Maleszak.

Po kolejnej przerwie dla kawoszy :) o 8 trendach a właściwie Megatrendach, tego co nas czeka mówił Dariusz Jóźwiak z HP. A o czym było?

Kto nie widział i nie słyszał – zapraszam do materiałów, zarówno prezentacji jak i zapisów wszystkich (prawie) sesji na stronie WCL 2012. Warto zobaczyć i posłuchać.

No a potem… potem na dwóch stołach wjechały stosy pizzy! Czyli konferencyjny obiad. Paweł, namawiając do jedzenia – twierdził, że zjadł 6 kawałków. Nikt tego nie widział, i trudno w to uwierzyć, szczególnie, że co i rusz ktoś mu mówił, że schudł. :)

Po jedzeniu, szczególnie takim, najlepiej byłoby zasiąść z chłodnym piwkiem gdzieś na leżaczku (oj… za dużo marzeń), ale szybka mobilizacja, bo przed nami jeszcze sporo ciekawych rzeczy. Najpierw zwycięzca WGUiSW Idola, Krzysiu Jóźwiak (zbieżność przypadkowa, to nie rodzeństwo i nie rodzina z poprzednikiem) wprowadził nas w świat Hyper-V 3.0 Niestety z powodu problemów technicznych nie ma nagrania LM z tej sesji (dlatego było prawie). Możecie tylko z prezentacji wyłowić kilka perełek na temat co nowego… a w razie czego męczyć Krzysia mailami :) (pukajcie a otworzą Wam).

Na koniec, wisienką na torcie była prezentacja kolejnego człowieka-legendy naszego środowiska – Grzesia Tworka. No właściwie, to może jeszcze nie wisienką, bo tą było niewątpliwie losowanie nagród, ale o tym za chwilę.

Jak Grzesiu, to… KLASTRY. Przy okazji tej i innych prezentacji było widać, że wszyscy “lubią” interfejs Metro w Serwerze 8. Osobiście w ogóle nie mam do niego przekonania (poza tabletami), ale… czas pokaże. Na pewno poznać go będzie trzeba – a czy polubić… To zupełnie inna sprawa.

Z wszystkich prezentacji wynika jeszcze jedno – kto jeszcze nie “polubił” PowerShella, to czas najwyższy. Nie ma od niego odwrotu – wręcz przeciwnie. Wchodzi w coraz to nowe obszary.

Osobiście bardzo wysoko oceniam poziom merytoryczny spotkania. Dużą zaletą takich konferencji jest mało marketingu – dużo wiadomości technicznych. To lubimy najbardziej :)

A na koniec… na koniec oczywiście wisienka na torcie, a właściwie cała torba wisienek. Paweł przez kilka dni odsłaniał kolejne nagrody na stronie Facebooka konferencji WCL 2012. Jeszcze ostatniego dnia (właściwie nocy) pojawiła się kolejna – 1 TB dysk przenośny od firmy Microsoft. A już w trakcie konferencji doszedł jeszcze jeden sponsor. Firma Novatech dostarczyła książkę do rozlosowania oraz kupon na 12% rabatu dla wszystkich uczestników. Nagród było całkiem sporo – a wystarczyło wypełnić ankietę. No może nie wystarczyło, bo… trzeba było jeszcze być. Nie tak jak Kamil, który owszem ankietę wypełnił, ale tym razem do losowania nie zaczekał i chociaż wygrał czarodziejski kubek, to… nie napije się z niego, gdyż go nie było. Widzisz Kamilu, jaki z Ciebie szczęściarz. Ty normalnie powinieneś grać w lotto. A los na wszelki wypadek możesz zostawiać mi, żeby nagroda nie przepadła ;)
Przy okazji najbliższej kumulacji koniecznie wyślij los. I pamiętaj podzielić się wygraną (w końcu to ja Ci daję tą dobrą radę :) )

I tak oto dobiegła końca kolejna konferencja zorganizowana przez Warszawską Grupę Użytkowników i Specjalistów Windows.

Na koniec jeszcze zapraszam do obejrzenia paru zdjęć.

 

Tagged: Chmury, Cloud computing, Microsoft, WCL, WGUiSW, Windows 8

Szczęśliwa 7 – rzeczywistość wraca z hukiem na swoje miejsce w dwójnasób

2012-02-15 Posted by Zygmunt B. under Idol, Polskie blogi IT, Relacje, WCL, WGUiSW

Jedna z współpracownic S.Jobsa (wiecie – ciągle jeszcze jeszcze jestem przy jego biografii :) ) powiedziała, że Steve może i umie naginać rzeczywistość, ale potem ta rzeczywistość w dwójnasób, z hukiem wraca na swoje miejsc. I tak na poprzednim, styczniowym, spotkaniu Ania i Paweł nagięli rzeczywistość “likwidując” sesję Mariusza. I teraz ta rzeczywistość, w postaci Mariusza, powróciła w dwójnasób :) ) No dobrze, ale zacznijmy podróż od początku.

Tym razem za kierownicą BOLIDU – Marcin Kwiatkowski. Napisałem to WERSALIKAMI, dla podkreślenia, gdyż Marcin powiedział o… autobusie. No dobrze, może czasem jest trochę jak w zwariowanym autobusie, niech Ci będzie Marcinie, ale przynajmniej z napędem rakietowym ;) )

Pierwszym prelegentem był Paweł Pławiak, który krótko zapowiedział konferencję Windows Community Launch. Wiecie, że to już mniej niż miesiąc? A wolnych miejsc już mniej niż połowa! W trakcie prezencji Pawła swoją WIELKĄ ODSŁONĘ miała właśnie strona WCL 2012. Paweł przy nas połączył się z serwerem, i wgrał pliki strony, prezentując ją w pełnej okazałości grupie WGUiSW jako pierwszej :)

Pierwszym prelegentem “technicznym” był powracający, wspomniany już wcześniej, Mariusz Maleszak :) Powrócił w dwójnasób, chociaż z przerwą pomiędzy swoimi sesjami. 7 lutego, w dwóch sesjach poświęconych certyfikatom oraz zarządzania prawami dostępu do treści (pamiętacie – to swego czasu ulubiony temat Mariusza :) ) zakończył swój cykl “Windows NIE na wyciągnięcie ręki” Wkrótce kolejny cykl “Windows”, ale o tym pewnie następnym razem.

Mrozy i ogólna pogoda w Warszawie, sprawiła że tym razem było nieco mniej osób niż poprzednio. Pomimo, że kolejnym punktem programu, po pierwszym wystąpieniu Mariusza i krótkiej przerwie, było… OGŁOSZENIE wyników WGUiSW Idola. Każdy miał pewnie jakieś swoje typy, a wyniki szczególnie pierwszej dwójki pokazały, że walka była zażarta. I według relacji Ani i Pawła, którzy czuwali nad całością, toczyła się niemal do ostatniej chwili :) Niestety nie miałem okazji wysłuchać sesji zwycięzcy, ale… na pewno wysłucham Jego sesji w trakcie WCL 2012, bo jak pamiętacie, to główna nagroda w tym konkursie.

Trochę niepokojące były te 3×6 czyli 666, jak na zdjęciu powyżej. Następnym razem, to trzeba by się wpasować w 777, albo (bo to Windows 8 za pasem) w 888 – mniej szatańsko ;)   Tak, tak. Będzie następny raz! Już zapowiedziany, zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami. Pomysł chwycił i myślę, że może uda się kilka sezonów wypuścić. Nagrody były nie tylko dla uczestników, ale również dla biorących udział w głosowaniu. Nawet ja (tradycyjnie nie mam szczęścia w żadnych losowaniach) załapałem się na kalendarz, a dzięki Krzysiowi Bińkowskiemu mam nawet zdjęcie :) ) (dzięki Krzysiu) A zwycięzcą, czyli WGUiSW Idolem, został Krzyś Jóźwiak. Kolejne miejsca zajęli Bartosz Bielawski, Łukasz Matuszewski, Radosław  Maliszewski, Krzysztof Żuk, Konrad Niemyjski. Wszystkim uczestnikom serdecznie gratuluję odwagi zmierzenia się z mikrofonem. Myślę, że teraz sami ocenicie, czy chcecie (a niektórzy myślę, że na pewno) iść tą drogą dalej. :)

Pamiątkowe upominki dostali również mentorzy całego cyklu Idola. Czyli teraz do następnego sezonu/cyklu.

A za miesiąc… będzie się działo, bo poza tradycyjnym spotkaniem Grupy czeka nas przecież WCL ! Tak więc do zobaczenia wkrótce (czas szybko leci)

 

Tagged: Idol, relacje, WCL, WGUiSW

12 0220 12 12 – start

2012-02-12 Posted by Zygmunt B. under Polskie blogi IT, WCL, WGUiSW

Dziś o godzinie 12 wystartowała rejestracja na WCL 2012. Windows Community Launch po raz kolejny organizowany przez Warszawską Grupę Użytkowników i Specjalistów Windows, jest wydarzeniem, którego nie możecie przegapić! Konferencja odbędzie się już za miesiąc w siedzibie Microsoftu. Niestety nie udało się z drugą lokalizacją, w Krakowie – tym bardziej warto się zarejestrować w Warszawie. Jeszcze parę miejsc zostało, ale kto wie jak długo?

Dla wszystkich, którzy nie zdążą się zarejestrować, lub po prostu fizycznie nie mogą być 12 marca w Warszawie w siedzibie MS, na pocieszenie powiem, że będzie też transmisja on-line.  W ten czy inny sposób warto, naprawdę WARTO wziąć udział. Zresztą zobaczcie tylko prelegentów, a konferencja oczywiście będzie czysto techniczna. Żadnego marketingu – a to przecież lubimy najbardziej :) ))

Mam nadzieję, że się tam spotkamy. Zapraszam

Tagged: Microsoft, WCL, WGUiSW

Typing… too slow

2012-02-10 Posted by Zygmunt B. under klawiatura, Komputery i Internet, Polskie blogi IT

Wg informacji 63% pracowników traci 2 godziny w pracy, bo za wolno piszą.
Hm… dobrze, że w końcu zrobili takie badania ;) )) Ciekawe, czy ktokolwiek wyciągnie z tego jakieś wnioski? Pracownicy nie muszą – im aż tak nie zależy. Od wielu lat mówiłem, że do szkolnego programu powinna wejść nauka bezwzrokowego pisania na klawiaturze. W takich stanach już dawno temu jednym z przedmiotów była nauka pisania na maszynie. U nas maszyny do pisania nie stały się tak powszechnym dobrem, jak za „wielką wodą”, ale komputery są już tak powszechne, że…
Teraz i tak jest dużo lepiej – wiele osób naprawdę biegle posługuje się klawiaturą, ale już z pisaniem bezwrokowo (czyt. bez patrzenia na klawiaturę :) ) to już nie jest tak fajnie. Ja miałem na szczęście dawno temu motywację, by się nauczyć takiego używania klawiatury. Wykorzystując jeden z programów do nauki takiego pisania, poświęciłem „nieco” czasu z dużym pożytkiem. Polecam wszystkim – naprawdę warto. Początkowo oczywiście pisze się wręcz wolniej, niż np. dwoma palcami wskazującymi, ale patrząc na klawiaturę. Jednak jak już się opanuje bezwrokowe pisanie, z użyciem wszystkich palców – jest to niezmiernie wygodne. Kiedyś dodatkowo robiło niesamowite wrażenie, jak ktoś zobaczył, że się pisze bez patrzenia i szukania literek na klawiaturze :) )

Tagged: klawiatura

Nie ma odwrotu od wstążki

2012-02-07 Posted by Zygmunt B. under Polskie blogi IT, wstążka

Gdy pojawiła się w pierwszych aplikacjach w Office 2007 – wzbudziła wiele emocji, zyskując tyluż zwolenników co i przeciwników. Sam podchodziłem do niej (do wstążki rzecz jasna) jak pies do jeża. Ale jak już się przełamałem, to zapałałem całkiem gorącym uczuciem do niej ;)

Wiele badań i wysiłków, które włożyli pracownicy MS w ten interfejs, przyniosły naprawdę dobre efekty. Dlatego gdy w Office 2010 pozostałe programy również zyskały wstążkę – większość już się tylko cieszyła – nareszcie. :)

Chociaż ciągle jest grono osób nieprzekonanych. Jednak w większości przypadków, po dwu-trzydniowym szkoleniu z “nowych” (piszę w cudzysłowach, gdyż w tym roku już zapowiedziany jest wstępnie office 2012 – roboczo Office 15 – więc 2010 to już żadna nowość) programów pakietu 2010, stwierdzają że KONIECZNIE muszą wymusić ich instalację na swoich komputerach.

Powyższy obrazek zaś pokazuje, że… od WSTĄŻKI NIE MA JUŻ UCIECZKI – będzie ona m.in. w kolejnej wersji Explorera :)

Wszystkim niedowiarkom powiem tylko raz jeszcze – to naprawdę dobry interfejs (szczególnie w porównaniu ze starym, pełnym pasków narzędziowych) Warto go poznać – a na pewno wtedy go polubicie.

Tagged: Office, wstążka

Chcesz być wielki?

2012-01-30 Posted by Zygmunt B. under Bez kategorii, Polskie blogi IT

Chcesz być wielki, pij mleko jak głosiło niedawno hasło w wielu mediach. A ja Wam powiadam, chcesz być wielki… ucz się i czytaj.

Okazje do nauki już wkrótce. Od środy (przypominam) rusza cykl 7 spotkań z Windows 7 (konkretnie przygotowanie do egzaminu 70-686) czyli środy z certyfikatem (www.srodyzcertyfikatem.pl) O cyklu tym już wspominałem – przypominam tylko i odsyłam na stronę poświęconą tematowi.

Dla miłośników baz danych i SQL – od jutra już rusza cykl 13 spotkań pod wspólnym tytułem: „SQL Reporting Services Crash Course” na Virtual Study (link http://virtualstudy.pl/pl/strona-glowna/22-all-pl-news/1365-sql-reporting-services-crash-course-nowy-cykl-virtualstudypl) Myślę, że nie ma co się obawiać tym razem trzynastki :) – a wręcz potraktować to jako szczęśliwą 13 :)

Tyle w nauce… w najbliższym czasie oczywiście. Ale jak powiedziałem na początku – ucz się i CZYTAJ. Ostatnio zacząłem czytać biografię S.Jobsa. Już w pierwszych rozdziałach autor podkreśla, jak ważne jest czytanie nie tylko technicznej literatury. Powieści, poezja… Dzięki temu, moim zdaniem, stajemy się bardziej otwarci, nie zamykamy się w skorupce własnej profesji. W konsekwencji np. lepiej dogadujemy się z ludźmi innych branż, lepiej rozumiemy ich potrzeby, tworzymy lepsze programy, systemy… Chcesz być wielki? Ucz się i czytaj, czytaj i ucz się !!!

Chcesz pisać… czytaj!

2012-01-24 Posted by Zygmunt B. under ku pamięci, Polskie blogi IT

Jako, że wczoraj minęła piąta rocznica śmierci Ryszarda Kapuścińskiego:

Zanim napiszesz jedną stronę, najpierw przeczytaj sto.

Ryszard Kapuściński

Bóg a nauka

2012-01-22 Posted by Zygmunt B. under Bez kategorii, Polskie blogi IT, wiara

Zwykle nie przytaczam w całości dłuższych tekstów – tym razem jednak zrobię wyjątek :)

Odwieczne (niemal) pytanie i sugestie wielu, że Bóg i nauka stoją w sprzeczności. Ale niejeden znakomity naukowiec (choćby Newton) dawał przykłady, obalające teorie mówiące o sprzeczności. Oczywiście… pozostaje Wiara.

Obiecany tekst:

Pewien niewierzący profesor filozofii, stojąc w audytorium wypełnionym studentami, zadaje pytanie jednemu z nich :

Profesor: Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?

Student nr 1: Tak, panie profesorze.
Profesor: Czyli wierzysz w Boga?
Student nr 1: Oczywiście.
Profesor: Czy Bóg jest dobry?
Student nr 1: Naturalnie, że jest dobry.
Profesor: A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?
Student nr 1: Tak.
Profesor: A Ty, jesteś dobry czy zły?
Student nr 1: Według Biblii jestem zły.

Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości: “Ach tak, Biblia!” (pomyślał profesor). A po chwili zastanowienia dodał:

Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy, że znasz chorą i cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?

Student nr 1: Oczywiście, panie profesorze.
Profesor: Więc jesteś dobry…!
Student nr 1: Myślę, że nie można tego tak ująć.
Profesor: Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeślibyś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła, ale Bóg nie…

Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej:

Bóg nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa Chrystusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?

Student nadal milczy, więc profesor dodaje: “Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda?”. Aby dać studentowi chwilę zastanowienia, profesor sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody:

Zacznijmy od początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?
Student nr 1: No tak… jest dobry.
Profesor: A czy szatan jest dobry?
Bez chwili wahania student odpowiada: “Nie”.
Profesor: A od kogo pochodzi szatan?
Student aż drgnął: “Od Boga”.
Profesor: No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi jeszcze synu: Czy na świecie istnieje zło?
Student nr 1: Istnieje panie profesorze…
Profesor: Czyli zło obecne jest we wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył wszechświat, prawda?
Student nr 1: Prawda.
Profesor:
Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z regułami logiki także i Bóg jest zły.

Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi…

Profesor: A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świece?
Student drżącym głosem odpowiada: “Występują”.
Profesor: A kto je stworzył?

W sali zaległa cisza, więc profesor ponawia pytanie: “Kto je stworzył?”

Wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli. “Powiedz mi… – wykładowca zwraca się do kolejnej osoby – czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?”

Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:

Student nr 2: Tak, panie profesorze, wierzę.

Starszy człowiek zwraca się do studenta: “W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa Chrystusa?”

Student nr 2: Nie, panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.
Profesor: Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?
Student nr 2: Nie, panie profesorze.
Profesor: A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?
Student nr 2: Nie, panie profesorze. Niestety nie miałem takiego kontaktu.
Profesor: I nadal w Niego wierzysz?
Student nr 2: Tak.
Profesor: Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi, że Twój Bóg nie istnieje… Co Ty na to synu?
Student nr 2: Nic – pada w odpowiedzi – mam tylko swoją wiarę.
Profesor: Tak, wiarę… – powtarza profesor – i właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.

Student milczy przez chwilę, po czym sam zadaje pytanie: “Panie profesorze, czy istnieje coś takiego jak ciepło?”

Profesor: Tak.
Student nr 2: A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?
Profesor: Tak, synu, zimno również istnieje.
Student nr 2: Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.

Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta. Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:

“Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, mega ciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać zimnem. Może pan schłodzić substancje do temperatury minus 273,15 stopni Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła – nie potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancje do temperatur poniżej 273,15 st.C.

Każda substancja lub rzecz poddają się badaniu, kiedy posiadają energię lub są jej źródłem. Zero absolutne jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi, profesorze, zimno jest jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego brakiem”.

W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.

Student nr 2: A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak ciemność?
Profesor: Tak – profesor odpowiada bez wahania – czymże jest noc, jeśli nie ciemnością?
Student nr 2: Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło, jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze ciemniejszą, czyż nie?

Profesor uśmiecha się nieznacznie, patrząc na studenta. Zapowiada się dobry semestr: “Co mi chcesz przez to powiedzieć, młody człowieku?”.

Student nr 2: Zmierzam do tego, panie profesorze, że założenia pańskiego rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty wniosek jest również fałszywy.

Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie: “Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?”.

“Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie – wyjaśnia student. Twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych zjawisk. Twierdzenie, że śmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem.
A teraz, panie profesorze, proszę mi odpowiedzieć: Czy naucza pan studentów, którzy pochodzą od małp?”.

Profesor: Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak właśnie jest.
Student nr 2: A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy?
Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry semestr, naprawdę.
Student nr 2: Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych i nie jest w stanie ich prześledzić wykonując jakiekolwiek doświadczenie, to przecież w tej sytuacji – zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją – nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem?

W sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie:

“Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład (student rozgląda się po sali): Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana profesora?”

Audytorium wybucha śmiechem.

Student nr 2: Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z naukową metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać pańskim wykładom, profesorze?

W sali zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczyma szerokimi z niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać wieczność, profesor wydusza z siebie: “Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę”.

Student nr 2: A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej – stanowi niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło?

Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi: “Oczywiście, że istnieje. Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocy, obecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie zło.

Na to student odpowiada:

“Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się w momencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła”.

Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.

- – – -

Tym drugim studentem był Albert Einstein. W 1921 roku Einstein napisał książkę pt. “Bóg a nauka”.

Tagged: wiara

“Super Środy” czyli certyfikaty wracają… w środy

2012-01-18 Posted by Zygmunt B. under certyfikaty, desktop administrator, Polskie blogi IT, resource kit

Chodzicie czasem do kina? Od paru lat Orange w ramach środy z Orange daje możliwość kupienia dwóch biletów do kina w cenie jednego. Kilka razy już nawet skorzystałem z tej oferty :)
Środy to widać taki ulubiony dzień – w Radiu Zet np. mamy “super środy” :) – wielkie wygrane
Fajnie tak w środku tygodnia czymś się zająć – np…. pouczyć się do jakiegoś egzaminu.
No właśnie. Często można na różnych forach, czy w kuluarowych rozmowach, spotkać się z pytaniem z czego się uczyć, by zdać egzamin certyfikacyjny Microsoft.
Oczywiście można (a nawet należy) korzystać z książek, choćby typu Resource Kit czy Training Kit. Jeśli mamy taką możliwość to niewątpliwie warto korzystać z różnego rodzaju szkoleń. Ta metoda jest przez wiele osób bardzo wysoko ceniona. Słyszałem np. ostatnio od jednej z osób, że takie tygodniowe szkolenie to jak przeczytanie dwóch książek z danego tematu. Czyli warto!

Niedługo będziecie mieli ponownie (pamiętacie pewnie poprzednie “środowe” spotkania z Pawłem Pławiakiem?) możliwość skorzystania z takiego szkolenia, chociaż przez Live Meeting.

Jak ważny jest trener, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Kto uczestniczył w poprzednich środowych spotkaniach, lub w innych prelekcjach Pawła, wie że bardzo fajnie się go słucha, i wynosi przy tym sporo wiedzy. A jako że to Windows 7 (tym razem przygotowanie do egzaminu 70-686 “Pro: Windows 7, Enterprise  Desktop Administrator”), to będzie 7 spotkań, począwszy od 1 lutego. Warto sobie zaklepać więc środowe wieczory w kalendarzu (nawet kosztem środowych spotkań z Orange ;) ).
A żeby jeszcze bardziej Was zachęcić, dodam że w czasie spotkań będzie można porozmawiać na czacie z naszą WGUiS-wową Śnieżynką, czyli Anią Rubińską. Porozmawiać oczywiście o CERTYFIKATACH :)

Polecam, a więcej informacji z linkami znajdziecie na stronie www.srodyzcertyfikatem.pl

Tagged: certyfikaty, desktop administrator, resource kit, wydarzenia

37 – dużo, czy mało?

2012-01-12 Posted by Zygmunt B. under certyfikaty, Polskie blogi IT, Relacje, WGUiSW

No właśnie, dużo to czy mało? Dla nastolatka, to nawet bardzo dużo. Dla 40-50 latka, to już młodość :) A dla nas? Myślę, że jest się z czego cieszyć. Jesteśmy dojrzali, ale wciąż się rozwijamy, pojawiają się nowe pomysły (np. Idol, o którym za chwilę). Oby tak jak najdłużej :)

Odwiedziło nas w czasie spotkania kilka dawno nie widzianych osób. Poznajecie np. tą kobietę w czerwieni? (prawie jak MATRIX nie do przegapienia ;) ) Był też między innymi Paweł Potasiński, który jak się okazuje miał spory wkład mentalny w powstanie WGUiSW, co zdradził nam nieco później Paweł Pławiak. Zawsze to bardzo miłe, jak starzy znajomi nas odwiedzają :)

Wracając jednak do samego spotkania. Za kierownicą tym razem siedział (właściwie, to stał ;) ) Krzysiek Żuk. Przejęty swoją rolą kierowcy, zapomniał z wrażenia o części agendy. Zapomniał, albo… to jasnowidztwo? :) O tym jednak później, nie wyprzedzajmy faktów.

Agenda spotkania przewidywała wstępniak poświęcony zasadom WGUiSW Idola, dwa wystąpienia Idoli, wspólna prezentacja “filozoficzna” Ani i Pawła rozważająca, co było wcześniej… (odwieczne pytanie :) ) oraz ciąg dalszy laboratoriów Mariusza – Windows NIE na wyciągnięcie ręki.

Krzyś przypomniał też o Windows Community Launch (to już w marcu), a także SQL Day (Wrocław – Maj). Zgodnie z agendą głos zabrał Paweł, który uświadomił Krzyśkowi, że zapomniał o jednym z punktów agendy (oj… nie był Paweł tym razem jasnowidzem :) ). Potem tradycyjnie przedstawił zasady konkursu WGUiSW Idola, przedstawił uczestników. To już ostatni etap – wkrótce poznamy zwycięzców. Każdy z nas pewnie ma swoich faworytów. Ja też. Jednak tradycyjnie nie będę ich zdradzał, do czasu ogłoszenia wyników. Tym razem Bartosz Bielawski opowiadał ciekawie o PowerShellu (nota bene niedawny MVP w tej kategorii). Po przerwie wspólne wystąpienie mieli mieć Radek Maliszewski i Wojtek Matłosz. Mieli, gdyż Wojtka zmogła choroba i o Forefroncie mówił tylko Radek. Trochę szkoda, bo wspólne prowadzenie prezentacji jest ciekawym doświadczeniem i sporym wyzwaniem.

Po kolejnej przerwie kawowej głos zabrali Ania i Paweł. Ania… czyli nasza Śnieżynka – pomocnica Mikołaja! Tak, tak, to Ona we własnej osobie. Niby temat powracający, w mniejszym lub większym stopniu już omawiany, ale… okazał się strzałem w dziesiątkę! No może nie tylko sam temat, ale PROWADZĄCY. Tak wszystkim podobała się prezentacja, zabawne przekomarzanie Ani i Pawła, że bez żalu zrezygnowaliśmy z kolejnej wystąpienia Mariusza na rzecz dłuższego wystąpienia Ani i Pawła. Do szczęścia chyba tylko zabrakło podanie telefonu do Ani. W ciągu całej prezentacji przewijała się informacja, że jak problem, lub po prostu chęć ;) ) to telefon do Ani, ale… telefon ostatecznie nie został podany :(

Konkluzja po spotkaniu? Chyba jednak wcześniej był egzamin… nie każdy egzamin musi się skończyć certyfikatem. A jak czegoś nie wiecie, to…. TELEFON do ANI :) )

Aniu, musisz częściej występować – jesteśmy głodni tematu :) I bardzo dziękujemy (Pawle, Tobie oczywiście też ;) ), bo to był bardzo pouczający i miły wieczór.

Na koniec pozostaje mi tylko zaprosić do obejrzenia zdjęć oraz na kolejne spotkanie już za parę tygodni :)

Tagged: certyfikaty, relacje, WGUiSW

Nowy 2012 idzie :)

2011-12-31 Posted by Zygmunt B. under Bez kategorii, Polskie blogi IT, życzenia

Koniec roku to tradycyjnie czas podsumowań. Pełno ich w telewizji, radiu, gazetach i czasopismach, czy w Internecie. Pewnie wielu z nas w jakimś stopniu robi sobie takie podsumowanie :)

Ale koniec roku to też przełom – powitanie nowego. To czas, kiedy podejmujemy jakieś postanowienia, obiecujemy sobie, że w TYM ROKU, to już NA PEWNO!!! No tak… a potem…

Ryszard Kapuścińki mawiał, że nigdy, przenigdy nie należy rezygnować ze swoich pasji. Choćby nie wiem jak Cię od nich odwodzono.

I w tym przełomie roku życzę Wszystkim, by NIE REZYGNOWALI ze swoich pasji, a przede wszystkim ŻEBY MIELI takie swoje pasje. A jeszcze lepiej żeby pasją nie była tylko praca ;) ))

Życzę wszystkim, również sobie, wytrwałości, byśmy za rok, w podsumowaniu mogli sobie powiedzieć, to mi się udało, to mi się udało… właściwie, to to co sobie zaplanowałem na ten rok, to mi się udało. Wtedy przyjdzie czas na kolejne postanowienia, marzenia… potrzebne nam są takie mniejsze marzenia, wyzwania… takie, które dadzą się zrealizować w ciągu roku. Bo większość z nas uskrzydla sukces. DUŻE marzenia są ważne, ale to jak plan… XX-letni :)

HAPPY NEW YEAR 2012!!!

Tagged: życzenia

Mikołajki w WGUiSW

2011-12-13 Posted by Zygmunt B. under Polskie blogi IT, Relacje, WGUiSW

36 spotkanie naszej Grupy wypadło dosyć szczęśliwie, bo w same Mikołajki :) Za kierownicą tego dnia (chociaż nie w roli Mikołaja) powitał nas Krzysiu Jóźwiak. I już na początku niespodzianka (chociaż chyba coś było wspominane na poprzednim spotkaniu, w którym niestety nie uczestniczyłem, ale było owiane lekką tajemnicą) – otóż zyskaliśmy i poznaliśmy NOWEGO SPONSORA. Całkiem fajny ogólnogrupowy prezent na Mikołaja :) Już po chwili tajemnica ujrzała światło dzienne. Nowym sponsorem WGUiSW jest HP Edukacja !!! Zapowiada się ciekawie, a nawet BARDZO ciekawie. Mamy między innymi szansę, by udostępniono nam na jakieś spotkanie laboratorium HP Edukacja. A jest to podobno niebylakie laboratorium. O jego rozmiarze niech świadczy fakt, że zostało przeniesione z piętra na parter ze wzmocnioną podłogą, by udźwignąć tą ilość sprzętu :) Jak rzekł Paweł – symulacja środowiska o wielkości kilku tysięcy komp. nie stanowi raczej problemu :) Oczywiście w spotkaniu wziął udział przedstawiciel HP Edukacja, Konrad Kubica, obiecując bardzo realne wsparcie. Zauważyliście jak pasuje do naszej grupy – bolidu F1 ? :) My też mamy nadzieję na owocną współpracę.

Kolejnym miłym akcentem tego dnia była informacja o kolejnej konferencji organizowanej przez WGUiSW. Windows Community Launch odbędzie się tym razem 13 i 15 marca w Warszawie i w Krakowie. Więcej informacji znajdziecie wkrótce na stronie WCL, ale już teraz warto sobie wpisać w kalendarze te terminy !! Zapowiada się naprawdę ciekawie. Wśród prelegentów tego wydarzenia będzie oczywiście między innymi zwycięzca WGUiSW Idola :) )

No właśnie… po przekazaniu dobrych nowin, Paweł tradycyjnie omówił pokrótce zasady konkursu, nagrody itp. :) ) Jednym z nieprzekraczalnych wymagań/ograniczeń wobec uczestników jest NIEPRZEKRACZANIE max czasu prelekcji – 30 minut. Tego dnia naszymi Idolami byli Konrad Niemyjski oraz Łukasz Matuszewski. Konrad mówił o backupie w W2k8R2, a Łukasz o ochronie dostępu do sieci – NAP.

Pozwólcie, że nie będę oceniał wystąpień, aby nie sugerować nic :) Oceniłem oczywiście oba wystąpienia w ankiecie (w końcu coś można wygrać!!! Np. uścisk dłoni Papy W(GUiSW) ;) ) Powiem tylko (nie po raz pierwszy zresztą), że sam konkurs jest bardzo przydatny. Myślę, że wielu osobom trudno się “przełamać” i zdecydować na takie publiczne wystąpienie. A tak, mając jeszcze zaplecze doświadczonych prelegentów i trenerów, można (i naprawdę warto) spróbować swoich sił. Dopiero wtedy można się przekonać, czy jest to ten ocean, w którym chcielibyśmy pływać :) )

Ach, nie obyło się niestety bez niemal tradycyjnych już problemów z LM. :( Widać to między innymi w komentarzach. Jednak dzięki Papie (Pawle, myślę, że będzie to Twój nowy przydomek w Grupie :) )), udało się jaoś zaradzić problemom, i można było posłuchać w szerokim świecie, co się u nas dzieje. Posłuchać, a nawet… ale o tym za chwilkę.

Wiecie, jak wszedłem do siedziby MS, to… zdumiałem się bardzo. Tłum ludzi wypełniający niemal cały hall… Czyżby tak zadziałała reklama Pawła – informacja o wizycie Mikołaja? Aż tak jednak nie było (bo co by zrobił Mikołaj… jeszcze dałby drapaka :) ) To budynek opuszczali jeszcze uczestnicy innego spotkania :) Ale wyglądało to fajnie, przyznać to muszę.

Po wystąpieniach naszych Spekar… tfu, WGUiSW Idoli przyszedł czas na Mariusza i jego laboratorium z Windows NIE na wyciągnięcie ręki. No właśnie… ale wcale nie widziałem Mariusza? No tak, bo Mariusz spędza czas w Krakowie. Ale żeby nie pozbawić nas przyjemności kolejnej części jego zajęć, postanowił… poprowadzić spotkanie poprzez Live Meeting :) A Papa i Krzyś Bińkowski mieli być jego pomocnikami lokalnymi. Nie mieli na szczęście ;) ) zbyt wiele do roboty. A wszyscy, którzy wcześniej nie uczestniczyli w spotkaniach przez LM, mogli tego doświadczyć :) ) Była nawet uruchomiona kamerka, dzięki czemu Mariusz mógł nas widzieć, a na koniec my mogliśmy zobaczyć jego, gdy machał nam na pożegnanie.

Ach… bym zapomniał. Miesiąc temu, przy 35 WGUiSW, spotkałem się z Kamilem B. w Lublinie. Tak jakoś nasze ścieżki tam się spotkały :) Nie wiedziałem o tym wcześniej, chociaż Kamil podał informację o swoim pobycie w Lublinie na FB. Tym razem spotkałem się z Kamilem… na LM, gdyż dla odmiany przebywał on w Poznaniu. I nawet udało mu się stamtąd wygrać konkurs :) ) Ha… ciekawe, gdzie będzie następny raz? Może jednak w Warszawie? :)

Jako, że było to ostatnie spotkanie w tym roku, to Mariusz życzył nam z Krakowa Wesołych Świąt. To mi przypomina z kolei, że nasz Papa wymyślił, byśmy między innymi mogli sobie złożyć życzenia w jednym miejscu – przeznaczając na to specjalną podstronę Grupy.

Zachęcam oczywiście do tego wszystkich (nie tylko członków Grupy, ale również wszystkim, którzy nam dobrze życzą :) )

Na kolejną przerwę… zostaliśmy wszyscy wyproszeni z sali. Otóż kolejnym elementem agendy była… wizyta Mikołaja. Drzwi zostały zamknięte, a światła pogaszone. Po kilkunastu minutach dobrej zabawy (bo nie wiem, czy wiecie, ale przed salą konferencyjną w Microsofcie, gdzie odbywają się nasze spoktania, jest teraz trochę fajnego sprzętu z Windows 7 i z Windows Phone – jest się czym bawić :) ), drzwi się otworzyły i zostaliśmy zaproszeni. Ciemności nadal spowijały wnętrze, chociaż w błysku flesza można było co nieco wyłowić :) Pomocnik Mikołaja (tak myślę), czyli nasz dobry Papa, puścił nam film od Niego. Niestety, jak wiemy, tego dnia ma sporo miejsc do odwiedzenia, a i śniegu u nas nie za bardzo (Renifery miałyby trochę problemów), więc zostawił dla nas wiadomość “filmową”. Ha, całkiem z poczuciem humoru ten nasz Miki :) ) Najważniejsze jednak, iż uznał, że zasłużyliśmy na prezenty !!!

Prezenty rozdawała Śnieżynka… nie wierzycie? Naprawdę. Jeśli komuś się wydawało, że to była Ania R. to… zabrakło mu wyobraźni. Wystarczyło przymknąć trochę powieki, by między rzęsami zobaczyć to co rzeczywiste – Śnieżynka, jako żywo, w uosobieniu Ani. Miała tam jakiś pomocników, ale kto by tam w tym momencie zwracał na nich uwagę :)

Podsumowając – to był bardzo fajny dzień i bardzo fajne, udane spotkanie. Mam nadzieję, że poza tymi prezentami znaleźliście jeszcze jakieś małe co nieco w swoich butach (chociaż może nie takie Kubusiowe, a przynajmniej nie w postaci płynnej poza słoikiem/dzbanuszkiem :) ). Ja chyba byłem grzeczny, bo prezenty w butach znalazłem :)

Na koniec zapraszam do obejrzenia paru zdjęć (jeśli jeszcze nie widzieliście). A nawet jeśli widzieliście to też zapraszam, bo dorzucę jeszcze za “chwilę” zdjęcia naszej niezastąpionej Basi :)

Galeria 36 spotkania WGUiSW

Tagged: Microsoft, relacje, WGUiSW, wydarzenia

3D video…

2011-12-06 Posted by Zygmunt B. under 3d mapping, Polskie blogi IT, Various, video

3d video mapping polega na odpowiednim wykorzystaniu naturalnej architektury i wypukłości brył w celu stworzenia nowego punktu odniesienia. Na strukturze wyświetlane są specjalne animacje, które mogą tworzyć całą opowieść i być zbiorem efektownych sztuczek wizualnych.

Tyle jeśli chodzi o definicję. Wrażenia wizualne są naprawdę niesamowite. Parę miesięcy temu trafiłem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie na takie widowisko. Ta ilość piwa, która w pewnym momencie wylała się z Pałacu Staszica… dobrze, że to było tylko „wirtualne” piwo, bo żal byłby wielki ;) )

Na mnie poza samym widowiskiem (to na żywo) największe wrażenie zrobiło jednak to, jak całkiem przyzwoitą jakość nagrania można było osiągnąć zwykłą komórką. I do tego w jakość HD – podłączenie komórki poprzez kabel HDMI bezpośrednio do TV wielkości 50 cali pozwalało oglądać pokaz w pełnej jakości. Oczywiście to nie jest nagranie kamerą, przede wszystkim z wolnej ręki, bez statywu itd. Ale jak porównam nagrania komórką z przed kilku lat… :) )

Zainteresowanym technologią polecam między innymi stronę twórców między innymi tego filmu – tam zobaczycie zdjęcia i filmiki lepszej jakości :) I jeśli nie widzieliście tego typu pokazu na żywo, to jeśli kiedyś będziecie mieli okazję – polecam gorąco. Naprawdę warto! :)

A że dzisiaj Mikołajki, życzę wszystkim takiego morza prezentów, jak to morze wylewanego piwa :) )

 

Tagged: 3d mapping, video

Krótka nie-relacja z 35 spotkania WGUiSW

2011-11-22 Posted by Zygmunt B. under Chmury, Komputery i Internet, Polskie blogi IT, Relacje, WGUiSW

Niestety, tym razem zamiast siedzieć w przytulnej sali konferencyjnej w siedzibie Microsoftu w czasie tradycyjnego spotkania WGUiSW pędziłem (dużo powiedziane… :) ) w kierunku Lublina. Cóż… obowiązki. Dotarłem do hotelu jeszcze w trakcie spotkania, więc szybko rzuciłem się do laptopa – może uda się chociaż posłuchać?  Załapałem się (po telefonie do recepcji w sprawie dostępu) na końcówkę prezentacji Krzyśka Żuka na temat Microsoft Lync. Cóż mogę powiedzieć… że kiepsko ogląda się video przez Live Meeting :( - poklatkowo - takie uroki. Wiem, że była ankieta oceniająca oba wystąpienia „Idoli”, ale jej wyniki poznamy na koniec wszystkich wystąpień. W każdym razie trzymam kciuki za wszystkich uczestników.

Przerwa była o tyle ciekawa, że… nie został wyłączony mikrofon, i można było w pewnym stopniu uczestniczyć w kuluarowych rozmowach :) Po kolacji (ach te hotele… ;) ) posłuchałem jeszcze trochę Mariusza, ale z jednej strony laboratoryjne ćwiczenia nieco gorzej nadają się do LM (chociaż można, można), z drugiej zaś szybkość łącza, którym dysponowałem w pokoju była wielce niewystarczająca. :(

W czasie tego spotkania prelegentem był między innymi Grzesiu Gałęzowski – i strasznie żałowałem, że nie mogłem go posłuchać. Na szczęście, Grześ zamieścił na swoim blogu, „miękki” tekst ze swojej prezentacji. Chociaż temat nie nowy, BARDZO ostatnio popularny (chyba już nawet takich emocji nie wzbudza jak kilka miesięcy temu?), czyli chmury (Normalnie TVN Meteo :) ), to… jak bardzo ładnie skomentowała Asia, artystyczna dusza i takie lekkie pióro :) Polecam tekst Grzesia, szczególnie osobom nie znającym tematu, i mało „informatycznym”. Tak tak. Ten tekst czyta się bardzo lekko, przyjemnie. Wielu specjalistów powie, że jest on nawet zbyt banalny. Lecz uwierzcie mi, to co nam (tzw. Specjalistom :) ) się wydaje takie proste, wielu ludziom już tak nie wygląda. Przekonałem się o tym, gdy usłyszałem od osób na szkoleniu, że np. pomoc do Office’a, to jest pisana dla informatyków. Oni z trudem częstp łapią o czym jest w niej mowa. Dlatego takie teksty jak Grzesia są bardzo wartościowe i wielu osobom mogą pomóc zrozumieć, o co cały ten szum. Grzesiu, nie przestawaj pisać, poruszając interesujące tematy. I jak najczęściej bywaj na spotkaniach naszej (WGUiSW) Grupy!!! :)   Ciekawe jak tam Twoje żuczki? Odwiedzą nas jeszcze kiedyś? :)

Tagged: Chmury, Cloud computing, relacje, WGUiSW

34 spotkanie WGUiSW dawno za nami…

2011-10-16 Posted by Zygmunt B. under Polskie blogi IT, Relacje, WGUiSW

Na początek muszę przeprosić kilka osób, od których dostało mi się, że tyle dni czekają i ciągle nie dowiedzieli się jak było na ostatnim spotkaniu WGUiSW (a niestety nie mogli być sami na nim). Przepraszam – obiecuję poprawę.
Teraz mogę już z w miarę spokojnym sumieniem przejść do mojej relacji :) .

34 spotkanie tradycyjnie odbyło się w pierwszy wtorek miesiąca, czyli 4 października. Taki stały termin (z niewielkimi wyjątkami – jak np. w przyszłym miesiącu) ma wiele zalet. Łatwiej samemu zapamiętać i zaplanować sobie zajęcia tak, by móc uczestniczyć w spotkaniu. Poza tym rodzina i znajomi są już przyzwyczajeni, że pierwszy wtorek miesiąca, czyli… mam zajęte popołudnie :)

Z zapowiadanej wcześniej agendy wiadomo było, że tym razem mają wystąpić Grześ Gałęzowski, Marcin Kwiatkowski i Mariusz Maleszak z kolejnym odcinkiem swojego cyklu. Za kierownicą jeden z ostatnich prelegentów – Zbigniew Król. Prawie tak było. Prawie, gdyż z przyczyn niezależnych musiała nastąpić mała zmiana. Zamiast Grzesia przybył do nas gość specjalny – Łukasz Grala (MVP z SQL Servera) Zamiast o chmurze, o której Grześ opowie pewnie za miesiąc, Łukasz przez 2400 sekund wprowadził nas w temat PowerPivota. Wprowadził lekko, łatwo i przyjemnie. Muszę powiedzieć, że było naprawdę interesująco, a prezentacja tempa działania na całkiem sporym zbiorze danych, NAPRAWDĘ robiła wrażenie. Trochę szkoda, że z nieznanych przyczyn (ale łatwo się ich domyślić :) ) Microsoft zrezygnował z możliwości działania PowerPivota w środowisku Office’a 2007. Zainteresowanych tematyką PP odsyłam między innymi do bloga Łukasza (http://powerpivot.info.pl/)

Po krótkiej przerwie, z kolejką do kawy ;) , mieliśmy się przekonać jak to jest z porozumiewaniem się głosem z komputerem? Na początek Marcin zapowiedział, że… przedstawi nam na koniec swojego zwierzaczka :) . Krótkie wprowadzenie, co nieco informacji na temat rozpoznawania mowy w systemie Windows 7… Przy okazji pomysły zastosowania. Najciekawsze to takie dla programistów. Myślę, że najfajniej byłoby, gdyby mogli powiedzieć… a teraz napisz procedurę obsługi tego i owego i jeszcze zrób mi kawę w tzw. między czasie :) Hm… wszystko fajnie, ale okazało się, że chrypka, której nabawił się Marcin, mocno przeszkadzała w prezentacji. Komputer nagle „udawał głupa” i nic nie rozumiał :) Przypomniało mi to słynny, klasyczny już film pt. Mucha Tam do tragedii doszło po tym, jak twórca nie mógł się dostać do swojego komputera, gdy zaczęła się jego metamorfoza i system nie rozpoznawał jego głosu. Można sobie wyobrazić również inne niebezpieczeństwa… pamiętacie może HALa z Odysei kosmicznej Arthura C. Clarka? Tam co prawda poszedł jeszcze dalej, bo odczytał „złe” intencje załogi z ruchu ust i doprowadził do ich śmierci… No tak, chyba za bardzo zacząłem odchodzić od tematu. Wracając do prelekcji Marcina. No może prawie… otóż w ostatnim numerze PC Worlda (listopad 2011, strona 86) pojawił się artykuł „Mikrofon zamiast myszy. Sterowanie komputerem za pomocą głosu” Już myślałem, że to artykuł Marcina, ale jednak nie. Przynajmniej nie tym razem. Polecam jednak zainteresowanym tematem.  Wróćmy jednak do najciekawszej części wystąpienia Marcina – prezentacji jego pieska :) Otóż okazał się nim robot, który powinien reagować na polecenia wydawane głosem. No właśnie… powinien, bo on też się buntował i wyraźnie pokazywał własne JA ;) Znacznie lepiej reagował na polecenia wydawane przez prowadzącego spotkanie – Zbyszka Króla. Może czuł, że prowadzący, to jednak prowadzący? A może… parasol, który dostał Zbyszek w nagrodę tak działał? Tak, to chyba coś w tym było, bo przy drugim parasolu był już znacznie posłuszniejszy (chociaż nie w 100% :) ) Potem już tylko grzecznie czuwał, od czasu do czasu podnosząc czujnie łepek i mrugając światełkami. Tak, zabawka zdecydowanie spodobała się większości i chociaż najwyraźniej nie miała ochoty np. przynosić piwa z lodówki ;(, to chętnie byśmy się taką pobawili ;)
Tym razem w przerwie jeszcze co niektórzy próbowali nauczyć „pieska” posłuszeństwa :)

Na koniec została kolejna część cyklu Mariusza. Tu grono nieco się zmniejszyło – to nie tylko wynik późniejszej pory. Część osób bez laptopów rezygnowała, jako że to cykl w znacznym stopniu laboratoryjny. Tym razem komunikacja z komputerem miała już się odbywać tradycyjnie, czyli poprzez klawiaturę, a nie głosowo ;( Może i szkoda, bo ileż łatwiej byłoby odpowiedzieć na „podchwytliwe” pytania Mariusza (wyszło, że tylko on chyba znał odpowiedzi ;) ) Powiedziałoby się po prostu „znajdź wystąpienia w rejestrze, gdzie zapisał się ostatnio instalowany program” i po problemie. Reszta to już nie nasza głowa – niech główkuje komputer ;) )
Tak, ta koncepcja zdecydowanie zaczyna mi się podobać. Gdyby tak w pracy można było zacząć od wydania kilku dyspozycji komputerowi (taki „plik” wsadowy ;) ) i pójść na kawę…  Czyżbym się rozmarzył? Prawdę mówiąc, to nie wiem, czy szybko by mi się to nie znudziło ;)

Nic to – takie rzeczy to raczej nie za naszej „kadencji” więc mogę spać spokojnie. Póki co kończę i zapraszam na kolejne spotkanie WGUiSW, jak już wspomniałem, tym razem w drugi wtorek miesiąca. Między innymi przed nami pierwsze wystąpienia w ramach WGUiSW Idol :) Myślę, że jak zwykle BĘDZIE SIĘ DZIAŁO!!!

Tagged: Excel 2010, relacje, WGUiSW

Archiwa
  • Maj 2012 (68)
  • Kwiecień 2012 (159)
  • Marzec 2012 (196)
  • Luty 2012 (153)
  • Styczeń 2012 (128)
  • Grudzień 2011 (101)
  • Listopad 2011 (80)
  • Październik 2011 (94)
  • Wrzesień 2011 (49)
  • Sierpień 2011 (30)
  • Lipiec 2011 (21)
  • Czerwiec 2011 (14)
  • Maj 2011 (21)
  • Kwiecień 2011 (32)
  • Marzec 2011 (14)
  • Luty 2011 (13)
  • Styczeń 2011 (29)
  • Grudzień 2010 (11)
  • Listopad 2010 (22)
  • Październik 2010 (19)
  • Wrzesień 2010 (19)
  • Sierpień 2010 (15)
  • Lipiec 2010 (9)
  • Czerwiec 2010 (5)
  • Maj 2010 (5)
  • Kwiecień 2010 (13)
  • Marzec 2010 (13)
  • Luty 2010 (20)
  • Styczeń 2010 (13)
  • Grudzień 2009 (16)
  • Listopad 2009 (19)
  • Październik 2009 (30)
  • Wrzesień 2009 (14)
  • Sierpień 2009 (11)
  • Lipiec 2009 (25)
  • Czerwiec 2009 (2)
  • Maj 2009 (12)
  • Kwiecień 2009 (9)
  • Marzec 2009 (5)
  • Luty 2009 (5)
  • Styczeń 2009 (6)
  • Grudzień 2008 (6)
  • Listopad 2008 (4)
  • Październik 2008 (6)
  • Wrzesień 2008 (3)
  • Kwiecień 2008 (1)
  • Grudzień 2007 (1)
Kategorie
2003 2010 access Access 2003 Access 2010 Aktualności Bez kategorii BI CTP exchange online Exchange Server Exchange Server 2010 featured funkcje Grzegorz Tworek How To Hyper-V 3 Hyper-V Server 8 interoperacyjność IT Pro blogerzy Jak to zrobić Komputery i Internet Microsoft Outlook najlepsze praktyki Narzędzia open source Oprogramowanie PLSSUG Polskie blogi IT Porady PowerPivot Relacje Reporting Services SharePoint Foundation 2010 SharePoint Server 2010 Skrypty System Center 2012 Techniczne Tips and tricks video Virtual Machine Manager wersje beta WGUiSW Windows 8 Beta Windows 8 Customer Preview
Tagi
.net Active Directory Artykuły Blog blogosfera Cloud Computers and Internet CRM 2011 Excel Exchange Exchange 2010 Hyper-V Inne IT konferencja Konferencje Linux Lync Microsoft Microsoft Dynamics CRM News office 365 Ogólne PowerShell Private Cloud programowanie Publikacje Security SharePoint Społeczności IT SQL SQL Server SQL Server 2012 System Center Uncategorized Windows Windows 7 Windows 8 Windows Phone 7 Windows Server Windows Server 8 Windows Server 2008 Wirtualizacja Wydarzenia [EN]
Autorzy
Kamil Skalski, Konrad Sagala, Szymon Bochniak, Tadeusz , Tomasz Filipowicz, RSS , Łukasz Kałużny, kgorczewski , Łukasz , Wojciech Gardziński, Paweł Goleń, Dariusz Porowski, Piotrek Gardy, koprowskit , nExoR , Joanna Subik, Mateusz Świetlicki, Marcin , piotrpawlik , TechNet Polska, gsgalezowski , T4ngram , Metorio , Maciek Blog, Bloggers Underground, blog Michała Cywińskiego..., Me & Technology – Paula’s Security Blog, swilczew , pawp81 , programistaaccess , Bartek Bielawski, soisk , Zygmunt B., MS Dynamics Blog, Jarek Szybiński, rtynski , Filip , Świat Office, voytas , jaroslawsokolnicki , rem8 , Łukasz Matuszewski, Seb , kaarol , Peter , Kamil Karczmarczyk, Dariusz Brejnak, JeZZoo , bns , Pawel Potasinski, Kuba Skałbania, t.onyszko , robertmandziarz , Krzysiek , MKr , szulcu , Robert Stuczynski - Noise, kicekpicek , Dobert , Łukasz Zięba, drixter , Maciej Krasuski, Tomasz_Sochacki , Przemek Kuczyński, losiak , paramo , OSKAr , SzymonN , Marcin Milewski, marcinbojko , l10n , Łukasz Z., Grzesiek Bartosik, jnx
Polskie blogi specjalistów IT / Microsoft powered by WordPress and The Clear Line Theme