Subscribe RSS

Polskie blogi specjalistów IT / Microsoft

agregator blogów
  • O usłudze
  • ziembor.pl/blog/
  • Gdzie szukam?
    • wss.pl
    • ITBlogs
    • Jogger Techblog
    • dobreprogramy
  • Inne agreagatory
    • zine.net.pl/TechBlogs
    • itblogs.pl/agregat/

Author: SzymonN


Zdalny Asystent 1.0.9.8.0 Wydany !

2011-11-28 Posted by SzymonN under AutoIT, MicroCreative, Polskie blogi IT, pomoc zdalna, Remote Assistent, UltraVNC, Zdalny

Z dniem 28.11.2011 wydana została nowa wersja MicroCreative Remote Assistant .
Build oznaczony numerkiem 1.0.9.8.0 wnosi wile usprawnień i stabilizuje cały program .
Pełna lista zmian tutaj

MicroCreative Remote Assistant 1.0.9.7.0 wydany !

2011-10-04 Posted by SzymonN under Polskie blogi IT

Nowa wersja Asystenta Zdalnego ujrzała światło dzienne ,  z nowości warto wymienić możliwość ustawienie stałego hasła dla instalacji trwałej . Pełna lista zmian dostępna tutaj.

MicroCreative Remote Assistant teraz za free !

2011-05-29 Posted by SzymonN under MicroCreative, Po godzinach, Polskie blogi IT, pomoc zdalna, Remote Assistant

Poczynając od 29.06.2011 MicroCreative Remote Assistant został udostępniony na licencji freeware, zarówno dla zastosowań domowych jak i komercyjnych .

Hyper-V a VirtualBox

2011-05-16 Posted by SzymonN under Intel-VT, Polskie blogi IT

Pewnego pięknego dnia zostałem poproszony o uruchomienie testowej wersji SharePoint u jednego z klientów .   Do dyspozycji dostałem serwer Windows Server 2008 skonfigurowany do roli
hypervisora. Gotową konfigurację miałem już  w postaci maszyny wirtualnej VirtualBox , pomyślałem sobie że skoro to instalacja poglądowa to zainstaluję na serwerze Vboxa, odpalę maszynę i z głowy . Niestety ku mojemu zdziwieniu maszyna wirtualna odmówiła współpracy .

Okazało się że winę za ten stan rzeczy ponosi usługa Hyper-V która wyłącza dostęp do opcji Intel-VT dla innych hypervisorów   niż ona sama. Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji okazało się usunięcie roli Hyper-V. Po tej czynności 64-bitowy gość wystartował na VirtualBox bez problemu .

Browsers WAR – test inny niż wszystkie

2011-05-03 Posted by SzymonN under Internet Explorer 9, Opera, Po godzinach, Polskie blogi IT, test

Motywacją do przeprowadzenia tego testu były zarówno inne testy znalezione w sieci, jak i reklamy samych producentów przeglądarek- tak, tak, bo o przeglądarkach będzie ten artykuł.

Od czasów protoplastów, a więc pierwszych wersji Internet Explorer i Netscape Navigator, bardzo dużo zmieniło się w technologiach sieciowych, które uzbrojone w animacje, video  stały się olbrzymią lokomotywą, pędzącą do takich stacji jak „społecznościowe”, „interaktywne”, „inteligentne”.Mnogość, zarówno technik wyświetlania treści, komunikacji z użytkownikiem, jak i integracji oraz przenikania się serwisów internetowych sprawiła, że Internet to obecnie globalna dżungla zależności. Jednak rozwój technologiczny zawsze niesie z sobą rozwój technik nieuczciwych, lawirujących między skrajną formą reklamy, a typowym działaniem przestępczym. Spam, robaki, wirusy, wyłudzanie informacji, podszywanie się, włamania, spowodowały, że w głowie przeciętnego użytkownika komputera na stałe zagościły takie pojęcia jak antywirus, firewall, filtr reklam,  połączenie szyfrowane.  Jednym z takich pojęć stała się przeglądarka internetowa, a dokładnie bezpieczna przeglądarka internetowa, dla niektórych „Internet”, dla niektórych „Lisek”, dla innych znów „kolorowe oko” lub „O” . 


Przypomnijmy jak to się zaczęło…
Gdy w sierpniu 2001 roku Microsoft wydał Internet Explorer 6, nikt nie spodziewał się, że przeglądarka ta stanie się nie tylko narzędziem do przeglądania treści, lecz podstawą wielu platform, programów i systemów webowych. IE6 pojawiła się na rynku, gdy Internet właśnie zredukował bieg z czwórki na trójkę, dociskając gaz do oporu. Redukcją i zarazem przyspieszeniem był odwrót od statycznej treści i boom na aplikacje internetowe. MS IE6 idealnie dopasował się do potrzeb rynku, a wielokrotnie pogardzana „integracja” z systemem operacyjnym zaowocowały. Łatwość łączenia treści internetowych z aplikacjami uruchamianymi lokalnie na komputerach klientów, szybko znalazło odzwierciedlenie w ilości użytkowników. Tandem ten nie miał rywali.Jednak duże możliwości to i duże zagrożenia. IE6 z roku na rok stał się jednym z najbardziej znienawidzonych produktów doby Internetu, no może poza jego producentem. Przyczyn było kilka: rzeczywiste niedopracowanie przeglądarki pod kątem standardów internetowych (popularnie tworzeni stron pod IE), mnogość odnajdywanych luk adekwatna do ilości użytkowników, sami użytkownicy nieświadom zagrożeń  UYC (USER YES CONTINUE) i wreszcie moda na nienawidzenie MS. Przeglądarka IE6 jako chłopiec do bicia wypadała nadzwyczaj atrakcyjnie i choć pchnęła internetowy business do przodu  nadając tempa rozwojowi Internetu, to została zapamiętana jako produkt zły, do tego stopnia, że Microsoft do dziś stara się odbudować jej reputację z różnym skutkiem. Osobiście uważam, że IE6 mimo wielu niedoskonałości, był programem dobrym, żeby nie powiedzieć niedocenionym.Powinienem jeszcze dodać, że gwoździem do trumny IE6 były aktualizacje przeglądarki, które nie dość, że nie mogły zbytnio ingerować w pierwotną funkcjonalność (coś, co do dziś mają w d..p prawie wszyscy producenci przeglądarek, bo przecież Oni liczyć się z innymi firmami nie muszą), a także co trzeba podkreślić, szczyt ery pirackiego Windows i zrozumiała niechęć jego posiadaczy do jakichkolwiek aktualizacji.

Wkrótce pojawiły się nowe przeglądarki, nowi użytkownicy i nowe zagrożenia .
Obecnie producenci wszystkich na rynku przeglądarek reklamują swoje produkty jako bezpieczne, szybkie, łatwe, sprytne itp. Mnogość testów porównujących możliwości, dostępność dodatków, zgodność ze standardami jest również olbrzymia. Na forach trwają bitwy zwolenników „o” ze zwolennikami  „liska”, z góry patrzą na nich wyznawcy „kolorowego oka” rzucając złe spojrzenie na „Internet”. Czasami przypomina to boje na łamach „Top Secretu”, lub „Secret Service” między zwolennikami Amigi, Atari, Commandore i PC.Postanowiłem zatem troszeczkę zweryfikować hasło „bezpieczeństwo pojawiające się w kontekście przeglądarek, ale nie poprzez wyliczanie funkcji i zabezpieczeń, nie poprzez zachowanie przeglądarki na przygotowanych stronach, lecz w czasie przeglądania stron „wysokiego ryzyka”.

Platforma testowa
Za platformę testową posłużyły dwie maszyny wirtualne uruchomione pod kontrolą oprogramowania VirtualBox 4.0.4  :

1. System Microsoft Windows 7 Professional x64  SP1 (full windows update), procesor Intel i5, 4 GB RAM – do dyspozycji maszyny. Rywale :  Internet Explorer 9, Chrome 10, Firefox 4, Opera 11.10, Safari 5
 
2. System Microsoft Windows XP SP2 x32 (brak windows update), processor Intel i5, 3 GB RAM – do dyspozycji maszyny. Rywale :  Internet Explorer 7, Chrome 2.0.70, Firefox 2.0.0.6, Opera 7.0, Safari 3.0.4

Dlaczego dwie platformy i różne wersje przeglądarek? Korzystając z okazji chciałem przedstawić jak sam system operacyjny wpływa na bezpieczeństwo przeglądania oraz jak starsze wersje przeglądarek, posiadające błędy, radzą sobie po kilku latach od wydania.

Platformy Mac OS i Linuks zostały pominięte w teście, ze względu na niemożność uruchomienia na nich wszystkich wersji przeglądarek oraz niewielką ilość użytkowników w stosunku do systemu Windows. Nie ma co ściemniać- 99% wszelkiej maści virusów, sypwerów itp. jest pisana pod platformę Windows właśnie ze względu na jego udział w rynku, a i 99%  twórców tego rodzaju śmieci nie kwapi się (może z braku  wiedzy) do pisania softu w trybie „multi-platformowym”- jakkolwiek, jak mawia Król Julian, Samozwańczy Władca Wszystkich Lemurów– „Hańba im” ! ?

Oprócz przeglądarek, w testowych systemach został jeszcze zainstalowany ESET Nod32 4.2. Na czas testu antywirus został  wyłączony, ale posłuży później do wykrycia potencjalnego groźnego softu który wpuściły przeglądarki. W przypadku Windows 7, Windows Defender również został wyłączony.

Dodatkowo oczywiście Flash Player + Java ( odpowiednio FlashPlayer 10.2+Java 6 u24 /Flash Player 7 i Java 5 u19 – instalacja starszych wersji to materiał na oddzielny artykuł – makabra ?).

Założenia testu
Test podzieliłem na trzy etapy, a każdy trzyetapowy test został powtórzony trzykrotnie.
Na stronach akceptuję wszelkie komunikaty: Yes, Continue itp. za wyjątkiem komunikatów okien samego systemu operacyjnego lub monitów UAC. Uruchamiam video na stronach i klikam zapisz na monity pobierania plików.

Po teście danej przeglądarki  następuje restart systemu, uruchomienie antywirusa i wykonanie pełnego skanowania.

Test dla każdej przeglądarki zostaje wykonany oddzielnie tzn. dana maszyna wirtualna zostaje usunięta i zastąpiona czystą pierwotną wersją.

Firewall uruchomiony między siecią Internet, a maszynami wirtualnymi przepuszcza w obie strony tylko i wyłącznie ruch http/https i dns.

UWAGA! W czasie tego testu większość odwiedzanych witryn ma charakter pornograficznych i osoby niepełnoletnie nie powinny odwiedzać linków zawartych w tym artykule.

Etap I
Dla każdej przeglądarki start następuje od wybrania adresu allrusamateurs.com, wybrania dowolnej „kategorii” i uruchomieniu 50 losowych linków w kolejnych zakładkach. Etap kończę załadowaniem wszystkich stron, linków uruchamiających się w czasie przeglądania itp.

Etap II
Dla każdej z przeglądarek wybieram adres crackhell.com i staram się brnąć coraz głębiej również otwierając 50 zakładek.

Etap III
Za pomocą każdej z przeglądarek odwiedzam następujące adresy :
17ebook.com, aladel.net, bpwhamburgorchardpark.org, clicnews.com, dfwdiesel.net, divineenterprises.net, fantasticfilms.ru, gardensrestaurantandcatering.com, ginedis.com, gncr.org, hdvideoforums.org, hihanin.com, kingfamilyphotoalbum.com, likaraoke.com, mactep.org, magic4you.nu, marbling.pe, krnacjalneg.info, pronline.ru, purplehoodie.com, qsng.cn, seksburada.net, sportsmansclub.net, stock888.cn, tathli.com, teamclouds.com, texaswhitetailfever.com, wadefamilytree.org, xnescat.info, Gumblar.cn, D99q.cn, Orgsite.info, Martuz.cn, 38zu.cn, Lousecn.cn, Fqwerz.cn

Na dwóch losowych stronach otwieram łącznie 50 zakładek.

Testy były dość pracochłonne i na kilka wieczorów odciągnęły autora od młodej i pięknej żony, która niewątpliwie nie była zadowolona z takiego obrotu sprawy, a teraz redaguje ten tekst i zastanawia się jakiego rodzaju strony odwiedza jej szanowny mąż??? ?

Tu muszę napisać jedna rzecz, zapewne wiele osób zarzuci mi że test jest subiektywny, otwierane przez mnie strony są losowe i nie odtwarzam tej samej ścieżki dla każdej z przeglądarek . No cóż wybrałem taką właśnie formę i jeżeli ktoś chce może przeprowadzić podobne porównanie we własnym zakresie .

Przebieg i wynik testów

Internet Explorer 9 -  nuda…, nic  się nie dzieje; a może? –nie, jednak nie. Czy ta Azjatka… no i to się nazywa impreza w stylu Berlusconiego; a tu w ilu tu do jednej??? aaa, to takie zawody! 6 dolarów za HD? – jasne że tak! Crack do Ubuntu? pobiorę do mojej kolekcji! a i nawet Windows 2000 Activition… hmm, to już wtedy się aktywowało. IE 10 beta – jasne że tak! Restart i … kilka podejrzanych Cookies, kilka skryptów js w katalogu Temporary Internet Files – NUDA!!!!

Firefox 4 – o żesz… czarnulka i blondyna to jak heroina ? … no ale to jest przesada, obrzydliwe… a pewnie, że chce opuścić tę stronę… teraz domowe video- będę nieskromny, ale sam bym lepiej wypadł… nie, nie, nie, laska fruwa pod sufitem i jeszcze się sili na uśmiech… moja kopia Windows jest nie aktywowana? a to ciekawe, o i crack na talerzu… ech no, ale dawajcie mi tu jakiegoś wira… aaa jednak!  czyżby… nie ? to tylko lekkie przymulenie… ech zaraz umrę z nudów.Restart – Czy Mozilla i Microsoft są w zmowie? dostarczanie nudnych produktów to chyba ich specjalność.

Chrome 10 – lubię porno, ale mam już przesyt: klikam i nawet nie patrzę. skąd oni biorą te laski? tak, tak, tak, chcę kontynuować, pewnie, że pobieram. Zero rozrywki… Restart. Eset usuwa kilka przed chwilą pobranych przeze mnie plików  i kończy działanie. Po cholerę ja marnuje tyle czasu na to skanowanie?

Opera 11- o tak lubię jak laska jest uległa, ale jak mam, klikać kiedy mi zamraża okna? o, ok, już jest dobrze… całkiem niezłe… ale nie, nie, nie będę powtarzał tego testu jeszcze raz… no odwieś się proszę…  No i zaczynam od zera. Przywrócić wszystkie zakładki; ależ proszę bardzo, wszystkie 70! Restart. Cookies, js, koniec!

Safari 5 – jak patrzę na tę laskę  to przypomina mi się tekst Jacka Nicholsona z filmu „Infiltracja” – rzucając koksem na dziewczyny mówi – „macie tu… znieczulcie się trochę” i bierze się do dzieła ?
No ale działaj… jak mam się zawirusować, kiedy strona nie chce się otworzyć ? Odpowiadaj! Restart. Nuda.

No i dobrze- przyszedł czas na mały powrót do przeszłości!

Internet Explorer 7
Klika, klikam i … ale miesza po dysku… bingo Antyvirus XP wykrył u mnie trojana . Ale przecież nic takiego nie instalowałem. I moja strona początkowa uległa zmianie, no i to jest wreszcie coś ciekawego, się dzieje ? !
Restart. Tak wiem mam Trojana, Nod 32 nieźle sobie radzi, jeszcze jeden restart. Wydaje się, że jest ok. Cień pod ikonami jest niebieski, tak jak myślałem tło www.  Coś mi jednak nie daje spokoju. Combofix – do boju, do boju! Etap 50 i usuwa 4 pliki o nazwach pt. jhsdfj3h4f.bak i nagle magicznie Eset też je widzi, a to ci łobuz czyżby czekał na ostatnią chwilę?

Firefox 2.0
Zaraz  umrę z nudów.… ehhh chyba pójdę spać, na dziś wystarczy. Bluescreen – ale dlaczego? może virtualka się zwaliła? Restartuję całego virtualboxa. Ok.- mam ekran logowania  i… znów bluescreen ? . Odpalam system w trybie awaryjnym. Ok- mogę się zalogować, ale nie mogę uruchomić eseta ? . I wersja Combofixa zniknęła z pulpitu. Jeszcze jedną mam na partycji C, ale pod inną nazwą . Na szczęście jest. Odpalam czekam 10 minut. Usunął 3 pliki z katalogu System32. Ponownie restart, bluescreen, przywracanie systemu do wcześniejszej konfiguracji, wszystko działa, ale czy można temu zaufać?

Chrome, Opera i Safari – nie będę się rozpisywał bo musiałbym skopiować to, co napisałem w przypadku nowszych wersji.

Podsumowanie
Muszę przyznać, że wyniki testu nie zaskoczyły mnie. W pierwszym teście byłem prawie pewien, że wszystkie przeglądarki nie wpuszczą nic do systemu.
Po pierwsze to same świeżynki, po drugie, szczególnie IE i FF przeszły długą drogę i było by wręcz głupio, gdyby się łatwo poddały. Po trzecie chylę czoła przed modelem bezpieczeństwa Chrome, przynajmniej jeżeli idzie o aspekt izolacji. Po czwarte Opera i Safari – na ich ocenę przyjdzie jeszcze trochę poczekać do momentu zwiększenia się rynkowego udziału. 

Natomiast w  przypadku Back to Future (a raczej przeszłości) sprawa wyglądała tendencyjnie. Mamy więc system operacyjny ostatni raz aktualizowany w 2004 roku (SP2) , wyłączoną ochronę antywirusową i stare wersje przeglądarek, wnioski nasuwają się same. Jednak to właśnie ten przykład bardzo dobrze obrazuje zależność popularności i podatności na działanie szkodliwego oprogramowania. Padł Internet Explorer 7 i Firefox 2.0 , IE było kontynuacją IE6, a FF zdążył się już zaadoptować na rynku i przyciągnąć rzeszę fanów, co z pewnością zachęciło twórców śmieci do pisania kodu wykorzystującego luki  w przeglądarce Firefox.

Natomiast Chrome od samego początku nie dawał zbyt wielu możliwości. Twórcy skupili się na prostocie, co momentami szczególnie w przypadku opcji konfiguracji przypomina wczesny projekt GUI, ale trzeba przyznać, że pod kątem bezpieczeństwa dali sobie radę. Opera , Opera , Opera. Produkt raczej nie pojawia się w promieniu zainteresowania twórców złośliwego oprogramowania, tak samo zresztą jak Safari, lecz akurat w jego przypadku test powinien odbyć się na Mac OS.

Refleksie, poklepywanie i kopniaki.
Podczas tego maratonu oprócz zachowania przeglądarek w środowisku „podwyższonego ryzyka” mogłem przyjrzeć się również temu jak radzą sobie z dużą ilością treści, video, skryptów i zakładek.
Internet Explorer 9, Firefox 4 i Chrome 10 – przeglądarki radziły sobie bardzo dobrze i praca z nimi była naprawdę komfortowa, szczególnie IE9 który pomimo odwrotnych tendencji dalej utrzymuje biznesową użyteczność (Active X, Tryb kompatybilności ) i z chłopca do bicia stał się fighterem, którego nie można lekceważyć. Opera 11 również pokazała  moc, chodź brak podziału zakładek na oddzielne procesy (tyczy się również FF),  uważam za lekki przypał, dający się odczuć w trakcie zamrożenia lub zawieszenia się jakiejś witryny. Wracając jeszcze do Opery, gdy kilka miesięcy temu przymierzałem się do tego testu bawiłem się wersją 9 i naprawdę widzę postęp- wersja 11.10 to zupełnie inni produkt. O Safari nie będę się wypowiadał, gdyż za krótko miałem styczność z tym produktem.

Podsumowując– gdyby dziś zastąpić wszystkie systemy operacyjne i przeglądarki rozwiązaniem w postaci OpenBSD + Lynx to daję głowę, że za kilka miesięcy Google pisało by własną bezpieczną wersję przeglądarki, a Theo musiałby się odnaleźć w antywirusowej rzeczywistości, by za 10 lat ogłosić OpenBSD 40.4 Release z Lynx Explorer 9,  bo mniej więcej tyle czasu musiało by upłynąć, żeby  produkt dojrzał do miana Secure by Default dla kilkuset milionów nietechnicznych użytkowników.

Hyper-V Server 2008 R2 i opcja Chińska

2011-04-19 Posted by SzymonN under Disk2VHD, Multilanguage, Polskie blogi IT, VM

Ostatnim czasem postanowiłem przetestować sobie opcję migracji maszyn fizycznych do wirtualnego odpowiednika. Jako platformę do testów obrałem darmowego Hypervisora Microsoft Hyper-V Server 2008 R2 . Od razu też postanowiłem że pobiorę obraz ISO wraz ze zintegrowanym , ostatnio wydanym Service Packiem 1 . ( Hyper-V_Server_R2_SP1_MultiLang.iso )

Jakież było moje zdziwienie gdy moim oczom ukazały się chińskie ” krzaczki” zamiast anglojęzycznych komunikatów . Pomyślałem że coś przeoczyłem i wykonałem jeszcze jedną instalację , lecz skutek był taki sam.

By poradzić sobie z tą sytuacją należy w wierszu poleceń wydać komendę intl.cpl i tam zmienić opcję na EN , by zmiany odniosły skutek również za pomocą ustawień regionalnych należy skopiować poprawnie ustawiony profil dla opcji Welcome Screen i Default User.

CDN XL Business Intelligence i problem z zawieszającą się usługą Microsoft Analysis Services (OLAP)

2011-04-08 Posted by SzymonN under CDNXL, Comarch, Controlling, MicroCreative, MSSQL, OLAP, Polskie blogi IT, SystemyERP

Środowisko
Serwer Xeon Quad-Core, 6 GB RAM, Microsoft Windows Server 2008 R2 x64 + SQL Server 2005 x64 (SP3 )

Problem
Usługa OLAP zostaje zawieszona I przestaje odpowiadać . Problem pojawia się w czasie procesowania kostek controlingowych , zaraz po wykonaniu się głównych CDN XL-owych DTs-ów .
Rozwiązanie Serwer OLAP podczas procesowania używa dużej ilości pamięci , przed uruchomieniem kolejnych procesów pewna część pamięci  cache jest czyszczona. Serwer OALP wykrywa ten stan rzeczy i przerzuca dane do pamięci RAM wykorzystując tym samym coraz większe zasoby . Następuje sytuacja wyścigu aż do momentu awaryjnego  zatrzymania usługi .

Rozwiązaniem  problemu jest edycja pliku msmdsrv.ini i modyfikacja limitu używanej pamięci RAM przez usługę :

<LimitSystemFileCacheSizeMB>2000</LimitSystemFileCacheSizeMB>
<LimitSystemFileCachePeriod>1000</LimitSystemFileCachePeriod>

Ponadto wymuszamy do obsługi fragmentacji funkcje systemowe Windows zamiast funkcji OLAP

<MemoryHeapType>2</MemoryHeapType>
<HeapTypeForObjects>0</HeapTypeForObjects>

Na koniec restart usługi


Dlaczego 2 GB ? W przypadku posiadania na serwerze 6 GB RAM,  ograniczamy użycie pamięci przez  Analysis Services do 2 GB , dodatkowo powinniśmy ograniczyć również użycie pamięci przez sam serwer bazodanowy ( np. poprzez Managment Studio )  do 3GB – do dyspozycji systemu pozostaje jeszcze 1 GB .  Oczywiście przy posiadaniu większej ilości pamięci wartości mogą być te odpowiednio większe .

Archiwa
  • Maj 2012 (68)
  • Kwiecień 2012 (159)
  • Marzec 2012 (196)
  • Luty 2012 (153)
  • Styczeń 2012 (128)
  • Grudzień 2011 (101)
  • Listopad 2011 (80)
  • Październik 2011 (94)
  • Wrzesień 2011 (49)
  • Sierpień 2011 (30)
  • Lipiec 2011 (21)
  • Czerwiec 2011 (14)
  • Maj 2011 (21)
  • Kwiecień 2011 (32)
  • Marzec 2011 (14)
  • Luty 2011 (13)
  • Styczeń 2011 (29)
  • Grudzień 2010 (11)
  • Listopad 2010 (22)
  • Październik 2010 (19)
  • Wrzesień 2010 (19)
  • Sierpień 2010 (15)
  • Lipiec 2010 (9)
  • Czerwiec 2010 (5)
  • Maj 2010 (5)
  • Kwiecień 2010 (13)
  • Marzec 2010 (13)
  • Luty 2010 (20)
  • Styczeń 2010 (13)
  • Grudzień 2009 (16)
  • Listopad 2009 (19)
  • Październik 2009 (30)
  • Wrzesień 2009 (14)
  • Sierpień 2009 (11)
  • Lipiec 2009 (25)
  • Czerwiec 2009 (2)
  • Maj 2009 (12)
  • Kwiecień 2009 (9)
  • Marzec 2009 (5)
  • Luty 2009 (5)
  • Styczeń 2009 (6)
  • Grudzień 2008 (6)
  • Listopad 2008 (4)
  • Październik 2008 (6)
  • Wrzesień 2008 (3)
  • Kwiecień 2008 (1)
  • Grudzień 2007 (1)
Kategorie
2003 2010 access Access 2003 Access 2010 Aktualności Bez kategorii BI CTP exchange online Exchange Server Exchange Server 2010 featured funkcje Grzegorz Tworek How To Hyper-V 3 Hyper-V Server 8 interoperacyjność IT Pro blogerzy Jak to zrobić Komputery i Internet Microsoft Outlook najlepsze praktyki Narzędzia open source Oprogramowanie PLSSUG Polskie blogi IT Porady PowerPivot Relacje Reporting Services SharePoint Foundation 2010 SharePoint Server 2010 Skrypty System Center 2012 Techniczne Tips and tricks video Virtual Machine Manager wersje beta WGUiSW Windows 8 Beta Windows 8 Customer Preview
Tagi
.net Active Directory Artykuły Blog blogosfera Cloud Computers and Internet CRM 2011 Excel Exchange Exchange 2010 Hyper-V Inne IT konferencja Konferencje Linux Lync Microsoft Microsoft Dynamics CRM News office 365 Ogólne PowerShell Private Cloud programowanie Publikacje Security SharePoint Społeczności IT SQL SQL Server SQL Server 2012 System Center Uncategorized Windows Windows 7 Windows 8 Windows Phone 7 Windows Server Windows Server 8 Windows Server 2008 Wirtualizacja Wydarzenia [EN]
Autorzy
Kamil Skalski, Konrad Sagala, Szymon Bochniak, Tadeusz , Tomasz Filipowicz, RSS , Łukasz Kałużny, kgorczewski , Łukasz , Wojciech Gardziński, Paweł Goleń, Dariusz Porowski, Piotrek Gardy, koprowskit , nExoR , Joanna Subik, Mateusz Świetlicki, Marcin , piotrpawlik , TechNet Polska, gsgalezowski , T4ngram , Metorio , Maciek Blog, Bloggers Underground, blog Michała Cywińskiego..., Me & Technology – Paula’s Security Blog, swilczew , pawp81 , programistaaccess , Bartek Bielawski, soisk , Zygmunt B., MS Dynamics Blog, Jarek Szybiński, rtynski , Filip , Świat Office, voytas , jaroslawsokolnicki , rem8 , Łukasz Matuszewski, Seb , kaarol , Peter , Kamil Karczmarczyk, Dariusz Brejnak, JeZZoo , bns , Pawel Potasinski, Kuba Skałbania, t.onyszko , robertmandziarz , Krzysiek , MKr , szulcu , Robert Stuczynski - Noise, kicekpicek , Dobert , Łukasz Zięba, drixter , Maciej Krasuski, Tomasz_Sochacki , Przemek Kuczyński, losiak , paramo , OSKAr , SzymonN , Marcin Milewski, marcinbojko , l10n , Łukasz Z., Grzesiek Bartosik, jnx
Polskie blogi specjalistów IT / Microsoft powered by WordPress and The Clear Line Theme