Subscribe RSS

Polskie blogi specjalistów IT / Microsoft

agregator blogów
  • O usłudze
  • ziembor.pl/blog/
  • Gdzie szukam?
    • wss.pl
    • ITBlogs
    • Jogger Techblog
    • dobreprogramy
  • Inne agreagatory
    • zine.net.pl/TechBlogs
    • itblogs.pl/agregat/

Author: nExoR


Certificate request processor: object already exists. 0×8009000f (-2146893809)

2012-05-18 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

podczas generowania certyfikatu przy pomocy certreq można natknąć się na taki ciekawy błąd. ciekawy – ponieważ nie mogłem go nigdzie wygooglać a natrafiałem na niego dość często.

błąd pojawia się w momencie, jeśli rozpocznie się generowanie certyfikatu ale z jakiś-tam powodów nie uda się zakończyć. certyfikaty to dziwne zwierzęta i mają legowiska w różnych miejscach systemu. w tym konkretnym przypadku za pierwszym razem wpisałem złą nawę szablony w pliq ini. za drugim wyglądało to tak:

>certreq –new certreq.inf user.req
Active Directory Enrollment Policy
   {GUID}
   ldap:
DumpVarianStringWorker: 0: “…” Certificate request processor: object already exists. 0×8009000f (-2146893809).

i nigdzie odpowiedzi. okazało się, że te konkretne requesty nie są przechowywane jak pan gejst przykazał w rejestrze tylko w %userprofile%\AppData\Roaming\Microsoft\Crypto\RSA\{UserSID} – usunięcie tego katalogu wywaliło tymczasowe informacje o starym requescie i całość zahulała

gdzie jeszcze indziej są fragmenty związane z certyfikatami:

  • cache CRL można usunąć ręcznie nie czekają na automatyczne przedawnienie przy pomocy certutil –crlcache * delete
  • klucze prywatne i certy trzymane są w %userprofile%\AppData\Roaming\Microsoft\SystemCertificates
  • są tam też przechowywane erquesty wygenerowane za pomocą MMC – czyli m.in. klucz prywatny. requesty zresztą widać w MMC ‘certmgr.mmc’ w gałęzi ‘Certificates Enrollment Requests’
  • no i teraz okazuje się że jest jeszcze ten Crypto\RSA… o kórym nigdzie się nie doczytałem wcześniej.

eN.

robocopy na w2k8 (R2)

2012-04-05 Posted by nExoR under Freeware, Polskie blogi IT, tools

podczas kopiowania danych przez WAN [inicjalizacja DFS] trwało to 6dni. policzyłem ilość danych i przepustowość łącza i – było to co prawda nieco za długo, ale dało się wytłumaczyć.

okazuje się jednak, że robocopy podobną wydajność co via WAN osiąga w LAN. próbowałem coś poszukać i w zasadzie nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi – niektórzy piszą, że działa normalnie ale dużo osób potwierdza mój problem. tutaj można nawet poczytać o dość wnikliwej analizie… bez rezultatów.

znalazłem zastępstwo, napisane przez ludka z eMeSów Joshua Hoffmana – RichCopy. jest to w zasadzie to, co robocopy z dwoma podstawowymi różnicami – działa dobrze i ma GUI. GUI trochę okaleczone – coś się sypie z wyświetlaniem listy plików ale to jest najważniejsze:

image

to w peaku. średnio – 2oMBps – może bez szaleństwa, ale przynajmniej akceptowalnie.

eN.

Macierze, maciorki i macierzynki – QNAP-859 Pro+

2012-04-04 Posted by nExoR under Polskie blogi IT, rec

Ostatnio moim tematem na topie są różnego rodzaju macierze – zarówno te ‘prawdziwe’ jak małe NASy. W domu postawiłem synology ds211j i bardzo go sobie chwalę. produkcyjnie natomiast miałem do czynienia z kilkoma wynalazkami. jeśli zastanawiało mnie, czemu ‘normalna’ macierz kosztuje np. 7ok a jakiś ‘fajny NAS’ tylko 5k – to już się nad tym nie zastanawiam. na kartce różnice są duże, ale w praktyce – gargantuiczne. wychodzą na każdym etapie korzystania – inicjalizacja, wsparcie, użytkownie…

głównym celem tego wpisu miała być krótka recenzja ostatniego nabytku – QNAP 859 Pro +, ale ostatnio miejsce mojej pracy przeniosło się do sajgonu, w sam środek jakiejś wojny q: a więc jak zwykle – baaaaardzo ogólnie, niestety nie mam czasu podawać konkretnych linków, o wszystkim i o niczym – ale na pewno o macierzach. po prostu próbuję zaczerpnąć oddechu i zebrać myśli. może kiedyś powstanie coś bardziej uporządkowanego.

co wybrać?

dla tych, którzy nie odróżniają NAS od SAN odsyłam do wikipedii a w najprostszym ujęciu – NAS to mini-system z dyskami a SAN to sam magazyn.

przekrój urządzeń na rynq jest obecnie olbrzymi – zarówno dla SOHO, SMB, MID jak Ent. w b. dużym skrócie:

  • dla SOHO mały NAS to bardzo dobra i wygodna i rzecz. osobiście polecam synology [do qnap’a się trochę zraziłem choć zaznaczam – testowałem go pod innym kontem]. urządzenie na dwa dyski dające podstawowe bezpieczeństwo i dużo opcji – obecnie zastępują mi domowy serwer. koszt [bez dysków]: od 6oo-12ooPLN
  • dla SMB – są większe NASy. QNAPa zaraz opiszę – nie przypadł mi do gustu ze względu na kilka szczegółów. wybór obecnie niesamowity – od 2-12 dysków, mniej i bardziej wypasione modele, z dyskami hotplug. cena oczywiście skrajnie różna ale za 5k można mieć niezły system do backupów. niestety wydajność takiego rozwiązania jest zbyt słaba do np. wirtualizacji. może być małym serwerem plików czy magazynem danych – ale dla żywych systemów odpada.
  • MID – zarówno QNAP jak synology robią już urządzenia dedykowane dla MID – w obudowach rackowych, z większą wydajnością. nie mam konkretnej opinii, przechwalają się, że nawet pod wirtualizację – ale w to nie wierzę. nadal pod spodem jest głupi linux i słabe wsparcie sprzętowe. z tej klasy sprzętem nie mam doświadczenia. koszt [bez dysków] ok 15k a więc w zasięgu większości firm, których nie stać na normalną macierz.
  • Ent low-end SAN: tutaj zaczyna się wojna. technologii co nie miara i muszę powiedzieć, że im więcej się tym zacząłem interesować tym trudniej wybrać. w klasie low-end podałbym przede wszystkim firmę NetApp, która proponuje rozwiązania już od 3ok, które na pewno o dwie klasy przerastają QNAP czy synology [opinia bazowana na intuicji].
  • Ent hi-end SAN: NetApp gdzieś próbuje wyskoczyć ale dominują EqualLogic i EMC2. firm pojawia się wiele z bardzo ciekawymi propozycjami, niemniej te 3 firmy dają najpełniejszą ofertę – a przy tej klasie rozwiązań wsparcie, zaufanie i tym podobne aspekty nie pozostawią wiele miejsca na experymenty czy ryzyko. ceny zaczynają się od 5o-6ok ale realnie jest to wydatek 7ok+ a dla większych rozwiązań i rząd wielkości więcej [a gdzie redundancja? (; ]. tutaj ważna jest skalowalność, możliwość łączenia w grupy, centralnego zarządzania i automatycznej optymalizacji – np. dwie macierze w grupie o innych parametrach, a system sam odpowiednio uloqje dane – wirtualkę na SSD a backup na RAID6 SATA. dla admina pozostaje to jedna powierzchnia do zagospodarowania.

taka ciekawostka na boq: systemy NAS firmy Cisco to brandowany QNAP – różni sie wyglądem obudowy i logiem firmy. software i parametry są QNAP, więc nie polecam Cisco – jeśli już to bezpośrednio od twórcy bo nie ma żadnej wartości dodanej.

na co zwracać uwagę?

oczywiście trzeba sobie odpowiedzieć ‘po co mi macierz?’. różnorodność sprzętu i różnice w cenie są olbrzymie więc trzeba się zdecydować. oczywiście dobry SAN można używać uniwersalnie, jednak pewne cechy będą przemawiać za konkretnym zastosowaniem:

  • dedykowane pod wirtualizację – mechanizmy optymalizujące wydajność samych maszyn, zaawansowane mechanizmy snapshotów usprawniające backup maszyn, pojawiają się dualne SAN oparte od technologię SSD i SATA – część dysków SSD na którym jest jakiś cache i SATA na normalne zastosowanie.
  • dedykowane pod backupy [i serwery plików] – mniej wydajne pod względem parametrów transferu [wolniejsze dyski ale większe], optymalizowane dla mechanizmów deduplikacji i snapshotów
  • dedykowane dla baz danych – to są wynalazki, którymi się nie zajmowałem.

a więc ciężko będzie połączyć wszystkie cechy w jednym pudełq… no chyba, że ma się bardzo duży budżet i można nabyć jakiegoś potwora.

realne koszty

przy wyborze warto dowiedzieć się o realne koszty. ceny podawane są często bez dysków albo tylko podstawowej obudowy. tutaj należy zwrócić szczególną uwagę na EMC2 – które wszystko ma w oddzielnych paczkach. na reklamie macierz jest za 3ok a po sprawdzeniu i wybraniu podstawowych opcji wychodzi 7ok. przy Dell jest na odwrót – cena zawiera w zasadzie wszystko i nie daje możliwości wyboru, za to nie trzeba się troszczyć o przyszłość bo wszystko jest od razu.

za co te pieniądze?

czemu można mieć NASa za 5k a SAN za 5ok? gdzie jest różnica? oj … jest. ten rząd wielkości w cenie nie oddaje różnicy w wydajności i możliwościach macierzy. NASy mają fajne oprogramowanie, są samobieżnymi serwerami, robią albumy zdjęciowe z katalogu na dysq i generalnie służą wszystkim do wszystkiego – www, ftp, torrenty, serwer pliqw i wydruqw. ale są wolne jak diabli. bazy danych ani maszyny wirtualnej się na tym nie postawi.

macierz SAN to ‘głupi dysk’ to czemu takie koszty? inicjalizacja dowolnego voluminu w zasadzie nie trwa – w porównaniu do kilq godzin dla NAS przy np. 5TB RAID. jakiekolwiek operacje – dodanie dysku, zmiana wielkości woluminów, transfery danych między macierzami – to są sekundy. dla NASów – bliżej godzin. nie wspominając o wszelkich dodatkowych bajerach na deduplikacji poczynając, poprzez opisywane wcześniej mechanizmy skalowalności całego rozwiązania, tworzenia redundantnych układów, zarządzania itp etc.

QNAP 859 pro +

zamiast wewnętrznego kontrolera z kilkoma dyskami postanowiliśmy przenieść dane na maciorkę. nie ma kasy na nic porządnego, ale do backupów powinno wystarczyć. zalety: można podłączyć do dowolnego systemu po iSCSI [również wirtualki] – co nie jest możliwe dla wewnętrznego kontrolera, możliwość dołożenia więcej dysków, pełny hotplug. krótka recka tego urządzenia:

  • od samego początq fail: oprogramowaniem na DVD nie rozumie windows 7 [dzięqjemy UAC] i nie chce się zainstalować. pal to licho – w pierwszej kolejności po co cokolwiek instalować? żeby zainicjalizować urządzenie? przecież to ma interfejs www! konfiguruję zatem przez WWW.. i ma to swoje tragiczne w sqtkach konsekwencje…
  • jakiś matoł nie przewidział takiego scenariusza – na głównym panelu urządzenia jest małe menu, które powinno pokazywać informacje o urządzeniu – ale po skonfigurowaniu via WWW menu zostało w stanie początkowym – sugerując inicjalizację RAID. kiedy już wszystko skonfigurowałem i skopiowałem większość danych ktoś wszedł do serwerowni, chciał zobaczyć co to za nowe urządzenie – nacisnął guziczek menu… i zreinicjalizował całą macierz tworząc od początq RAID i formatując dyski.
  • a taka inicjalizacja to nie jest chwilka – tworzenie RAID5 trwa kilka godzin. potem trzeba założyć dysk dla iSCSI – tu o dziwo już nie tak powoli. utworzenie pojedynczego dysku z całej powierzchni [7TB] to ok. 1o min.
  • powracając do panelu informacyjnego – brak informacji o urządzeniu – ani modelu, ani numeru seryjnego. co gorsza – w całym interfejsie WWW też nie ma tych informacji! żeby to sprawdzić trzeba sobie skrzętnie spisać albo dymać do serwerowni, żeby odczytać z obudowy. to wyszło gdy chciałem zarejestrować urządzenie a jeszcze nie poprawiłem doqmentacji… trochę dziwne.
  • zmiana adresu IP trwa długo, wymaga ponownego logowania, przeładowania strony etc – jak Windows 3.1. masakra
  • reset ustawień kasuje IP ale nie DNS. usuwa informacje o NTP i strefie czasowej. usunął wymaganie logowanie SSL ale nie nazwę urządzenia. O_o krótko mówiąc zgaduj-zgadula co się stanie.
  • przy zmianie działania sieciówek na LACP zamiast wykorzystać jeden z adresów znów resetuje na DHCP i po raz kolejny trzeba rekonfigurowac i znów trzeba czekać
  • integracja z domeną – owszem… ale jaka fatalna! może jak ktoś ma 1o userów to się sprawdza, ale podczas nadawania uprawnień nie ma ‘listy użytkowników’ – trzeba wpisać usera, i wtedy pokaże się jakie ma uprawnienia. jako iSCSI – tak, jako prosty serwer plików – wyłącznie dla malutkiej domenki.
  • quoty – to też masakra. no są. działają. ale zdefiniowanie quoty przy integracji z AD… zaczęło generować wpisy dla całej domeny O_o pomimo, że z NASa miało korzystać 4 userów żeby trzymać backupy [to aqrat dotyczy dwu dyskowego Cisco, które mamy – ale to ten sam soft]. generowanie quot trwało chyba kilka godzin. nie ma quot dla grup AD.

reasumując:

może opisywane rzeczy nie są zbyt istotne, ale z chwili, którą miałem poświęcić na inicjalizację zrobiło się kilka dni. jako dysk iSCSI – może być, jako serwer plików – tylko dla malutkich domen. ogólnie QNAP dostał ode mnie kilka minusów i następnym razem na pewno będę testował rozwiązania synology – na którym póki co się nie zawiodłem.

…czas wracać na front

eN.

Zarządzanie projektami z wykorzystaniem Microsoft Project 2010 – Nowy cykl VirtualStudy.pl

2012-03-05 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

W-files jako patron medialny VirtualStudy poleca (:

Świat projektów jest niewątpliwie ciekawym zjawiskiem. Atmosfera, która towarzyszy prowadzeniu projektów IT często jest powodem stresu, ogromnej frustracji oraz źródłem niepowodzeń zarówno osobistych jak i całego zespołu. Często możemy przeczytać w prasie na temat szczególnego ryzyka związanego z projektami IT gdyż statystycznie tylko 30%takich projektów kończy się sukcesem.

Nie ma przepisów na 100% powodzenie projektu, natomiast jest wiele metodologii i narzędzi, które mogą nas przybliżyć do sukcesu lub ułatwić drogę do niego. Produktem tego typu niewątpliwie jest Microsoft Project. Aplikacja bardzo popularna i uznana przez szerokie grono menadżerów IT. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest nadal niedoścignionym wzorem dla tego typu aplikacji, do którego wiele konkurencyjnych produktów dąży.

Dawid Wachowiak i VirtualStudy.pl zapraszają na cykl 6 bezpłatnych spotkań na temat MS Project 2010. Będzie to kurs oparty na rzeczywistym projekcie, rozwijanym podczas kolejnych spotkań. Prelegent na każdej sesji zajmie się coraz bardziej zaawansowanymi aspektami prowadzenia projektu poczynając od wprowadzenia do zarządzania projektami w MS Project, przedstawienia podstawowych pojęć i elementów charakterystycznych dla projektów prowadzonych w MS Project przez zarządzenia zasobami, kosztami czy też optymalizacją projektów a kończąc na personalizacji samego Projecta, pracy z wieloma projektami oraz ich łączeniu.

Harmonogram sesji:

· Wprowadzenie do zarządzania projektami w Microsoft Project

    8. marca 2012 godzina 20:30

· Pierwsze kroki w Microsoft Project, tworzenie i definiowanie projektu

    22. marca 2012 godzina 20:30

· Praca z zadaniami i harmonogramowanie projektu w Microsoft Project

    5. kwietnia 2012 godzina 20:30

· Zasoby, koszty i optymalizacja projektu w Microsoft Project

    19. kwietnia 2012 godzina 20:30

· Analiza i dostosowanie planu projektu, widoki, raportowanie w Microsoft Project

    26. kwietnia 2012 godzina 20:30

· Praca na wielu projektach, personalizacja Microsoft Project

    10. maja 2012 godzina 20:30

Kurs zakończy się dyplomem uczestnictwa oraz darmową certyfikacją.

Warunkiem otrzymania dyplomu uczestnictwa jest potwierdzona obecność na 70% spotkań. Dodatkowo po osiągnięciu tego pułapu obecności możliwe będzie przystąpienie do egzaminu pozwalającego na uzyskanie certyfikatu. Wszystkie egzaminy prowadzone są na zaprojektowanej i wyprodukowanej przez portal VirtualStudy.pl platformie egzaminacyjnej. Po zdaniu egzaminu uczestnik otrzyma stosowny certyfikat.

W kwestiach obecności i zliczania frekwencji wszystkie odpowiedzi znajdziecie w FAQ.

Przypominamy, że tak jak w przypadku poprzednich cykli z certyfikacją tak i tutaj obecność nie jest zliczana z wejść przez "Wejdź na sesję" oraz przypomnień kalendarza dostępnego na naszej stronie. Liczą się tylko linki z rejestracji na serwerach Live Meeting firmy Microsoft.

eN.

Diabeł leży w szczegółach

2012-03-01 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

konsola Hyper-v. sprawa prosta – używam jej od… 2k7 czy 2k8, kiedy wyszła beta [a nawet wcześniej, bo miałem dostęp do wewnętrznych wersji]. maszyny wirtualne zmieniły moje życie zawodowe (; sądziłem, że nie ma przede mną tajemnic.

był jeden drobny szczegół, który mnie strasznie irytował – po usunięciu maszyn, te jakoś niedetrministycznie znikały, albo nie. restartowałem usługę – nadal czasem zostawały wiszące w konsoli. restartowałem serwer – i dopiero udawało mi się ich pozbyć. przekonany to że to ewidentny bug… aż w końcu przyszło mi do głowy przesunąć pasek widoq, w którym na końcu znajduje się kolumna ‘status’. i tam po usunięciu maszyn pięknie pokazuje się ‘destroying (x%)’ … po dojściu do 1oo% maszyna znika tak, jak powinna.

powinienem swoją firmę nazwać ‘w gorącej wodzie company’

eN.

Windows 8 Consumer Preview

2012-03-01 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

ehhhh.. gdzie te czasy, gdy miałem czas na testy? nowa wersja klienta nadal pozostaje dla mnie wyrywkowymi newsami. dla tych co mają czas: http://windows.microsoft.com/en-US/windows-8/download

eN.

uptime

2012-02-23 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

uptime systemu można sprawdzić narzędziem systemowym ‘net’:

net statistics server

eN.

słowo komentarza o ACTA

2012-02-18 Posted by nExoR under Polskie blogi IT, society

wszyscy o tym mówią – nie może zabraknąć komentarza na w-files. korzenie tkwią w amerykańskiej wersji ustawy – SOPA/PIPA, a więc szukam u źródła. głos oddaję Clayowi Shirky’emu – znawcy mediów socjalnych.

i niech taki choudys strzeli baranka

eN.

Import maszyn wirtualnych z dyskami dyferencyjnymi

2012-02-16 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

Scenariusz:

trzeba przygotować laba gdzie jest kilka maszyn. dla oszczędności przygotowane zostały dyski macierzyste dla systemów i na nich utworzone kilka maszyn. Export/Import jest trywialny – w GUI są proste wizardy pozwalające na taką operację.

[export –> na wyłączonej maszynie RMB –> export, import dostępny w ‘Action pane’ w dowolnym momencie]

Problem:

dyski dyferencyjne mają na celu oszczędzić trochę miejsca. sporo miejsca. podczas Exportu, aby zuniwersalizować proces, dysk macierzysty jest kopiowany do katalogu maszyny. w efekcie jeśli exportuje się kilka maszyn opartych na tym samym dysq macierzystym, jego kopia jest w każdej z wirtualek.

w zasadzie nie byłoby większego problemu [może poza miejscem], gdyby choćby import był trochę sprytniejszy i to rozpoznawał. efekt jest jednak taki, że podczas importu następuje próba kopiowania dysq. ten zawsze kopiowany jest do ‘root directory’ katalogu zdefiniowanego dla maszyn wirtualnych. następuje błąd ‘file already exists’ i z importu pupa.

chciałoby się to jakoś zautomatyzować.

Rozwiązanie:

informacja o wyexportowanej maszynie znajduje się w pliq <kat gdzie był robiony export>\<katalog o nazwie maszyny>\Virtual Machines\<bardzo długi GUID>.EXP

ten plik EXP można wyedytować za pomocą dowolnego edytora textowego. należy znaleźć sekcję

<VALUE.OBJECT><INSTANCE CLASSNAME="Msvm_VirtualHardDiskInfo">
[…]nazwa_pliku.vhd[…]
<
/INSTANCE></VALUE.OBJECT>

dotyczącą maszyny macierzystej – najlepiej przeszukać plik po jej nazwie. należy usunąć całą sekcję. można też usunąć sam plik, znajdujący się w \Virtual Hard Disks. oczywiście należy pamiętać aby zostawić plik macierzysty w chociaż jednej maszynie!! (; a import zacząć właśnie od niej.

I jeszcze o pamięci

ponieważ nie wiadomo jakie będą parametry hosta docelowego, może mu brakować pamięci RAM dla maszyn. warto wykorzystać ‘Dynamic Memory’ dostępne od wersji R2, ustawiając minimalną i sugerowaną ilość RAM, oraz wybierając priorytet dla maszyny. dzięki temu przygotowany lab będzie możliwie uniwersalny i zapewni optymalność.

**UPDATE

ciekawe – podczas exportu maszyny z pamięcią dynamiczną pojawia się ostrzeżenie, że maszyna musi być wyexportowana z wyłączoną tą funkcją. ale wszystko działa i zaimportowała się i ustawienia zostały… co co c’mon?

eN.

język w prezentacji PowerPoint

2012-02-14 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

to po prostu niewiarygodne, że do dnia dzisiejszego nie da się zmienić języka prezentacji. zostało wprowadzone tyle zmian, zarówno w w7 jak w office 2kd, aby można było pracować w kilq językach i łatwo się przełączać, a tak podstawowej rzeczy nie ma. pałerpojnt wydaje się złośliwie robić wszystko, żeby utrudnić taką pracę:

  • nie da się zaznaczyć wszystkich slajdów i wybrać języka
  • nie da się ustalić języka dla prezentacji! zmieniając w opcjach ‘default language’ przestawia się … dla całego office!
  • nie ma możliwości zdefiniowania języka z poziomu master slide – szablon niby dzięki temu staje się językowo-niezależny ale de facto nie ma możliwości zdefiniowania jak ma być ustawione sprawdzanie pisowni.

w efekcie jak robi się prezentację w innym języq, każdy obsrany slajd trzeba ręcznie przerabiać. wygooglać można jakieś makra i skrypty, które to slajd po slajdzie przelatują i konwertują ale do cholery! w ogóle jak?! … brak słów.

***UPDATE

dwa proste sposoby na to, żeby PP korzystał z odpowiedniego słownika – before i after.

BEFORE

w trakcie pisania wystarczy zmienić układ klawiatury na przypisany do danego języka – np. EN-US i pomimo ‘default’ ustawionego na polski, automatycznie zaznacza język na EN.

AFTER

problemem jest też ustawienie języka w gotowej prezentacji. prosty trick na zmianę języka w całości dokumentu – wystarczy w widoq slajdów zmienić typ na ‘outline’ i w tym można zaznaczyć jednorazowo całą zawartość. a dalej to już standard: review->language->set proofing language.

eN.

GPP, RDS i zawieszające się sesje

2012-02-09 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

ciekawy przypadek – użytkownicy nie mogą zalogować się do serwera terminalowego, ponieważ sesja zawiesza się na przetwarzaniu polis grupowych. serwer w2k8R2.

kilka ciekawostek:

  • w eventlogu cisza. żadnych błędów
  • nawet część dot. group policy eventvwr\applications and services\microsoft\windows\grouppolicy nie zawiera żadnych błędów – biało.
  • spodziewałem się, że będzie widoczna sesja usera, jakieś dowiązanie do plików cokolwiek – nihuhu
  • w process explorer nie widać żadnych procesów użytkownika, który się loguje – to dość zrozumiałe i do przełknięcia
  • w RD Managerze widać tą sesję w dość specyficzny sposób – jako ‘disconnected’ i z nieokreślonym statusem, bez nazwy użytkownika. jedyna dostępna opcja to ‘reset’ i jak się można domyślać – nie działa. czyli jedna próba logowania i żeby user mógł się zalogować – restart serwera
  • RSoP nie działa – zwraca timeout
  • jak widać debugowanie jest dość upierdliwe. szczęśliwie szybko wpadłem na pomysł jak sobie z tym poradzić [w dużym środowisq by to nie wyszło q: ] i zlokalizowałem polisę, która powodowała zawieszanie – chodziło o polisę mapująca drukarki mechanizmem Group Policy Preferences.

    biorąc pod uwagę, że użytkownicy normalnie pracują a problem jest tylko na serwerze RDS, udało mi się dojść o co chodzi:

    • drukarka A została dodana via GPP na stacji lokalnej użytkownika
    • ta sama drukarka zawieszała przetwarzanie polis, ponieważ na serwerze terminalowym była równocześnie przemapowywana mechanizmem RDP oraz dodawana dokładnie tą samą polisą.

    robiło się jakieś sprzężenie zwrotne, serwer reagował w głupi sposób, zawieszając cały proces przetwarzania polis.

    rozwiązanie:

    • w GPP do mapowania drukarek został dodany warunek ‘nie uruchamiaj jeśli nazwa netbios komputer = <nazwa RDS>’

    pacjent uratowany.

    eN.

    xcopy /o może zniszczyć dysk iSCSI

    2012-02-03 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    tak, tak. ponieważ zdarzyło mi się to już kilkukrotnie piszę q przestrodze. błąd nie jest w 1oo% replikowalny – nie potrafię na razie opisać konkretnych kroków, po których taka sytuacja następuje. a objawy są takie:

    • po podłączeniu dysq iSCSI dobrze byłoby przerzucić dane. możliwości jest wiele – backup, robocopy, xcopy. wybrałem xcopy bo wydawało mi się, że to najłatwiejsze – ten wybór odradzam innym.
    • aby skopiować dane z deskryptorami bezpieczeństwa używa się opcji /o
    • no i tutaj mały niedeterminizm – część danych udało się przegrać, jednak przy większych operacjach dysk znika. co więcej operacja kopiowania czasem nie jest przerywana – nie wiem gdzie system wrzuca te dane, bo błędów nie wyświetla. próba wejścia na dysk kończy się komunikatem ‘acc denied’ a w managerze dysków partycję widać ale nie ma nawet etykiety [label].

    dysk znika. wszystko idzie w kosmos. sprawdzałem podłączając do innego serwera i też- zostaje uszkodzona partycja bez żadnych informacji i możliwości dostania się na nią.

    także sugeruję omijanie tego narzędzia w produkcji. tak na wszelki wypadek. ponieważ w w2k8 R2 robocopy jest standardowo zainstalowane zamiast trefnego xcopy proponuję:

    robocopy x:\ y:\ *.* /mir

    eN.

    Windows Firewall na serwerach – GPO czy lokalnie?

    2012-01-04 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    GPO to wspaniały mechanizm pozwalający na centralną i automatyczną konfigurację. bez GPO jak bez ręki. okazało się, że braqje trochę innej funkcjonalności i do polis dodano preferencje – GPP. potęga.

    Windows Firewall uległ totalnej modernizacji do Windows Firewall with Advanced Security, wraz z implementacją stosu TCP/IP i całym modelem zarządzania od longhorna. kolejny świetny mechanizm – w zasadzie od wersji Vista nie trzeba żadnego dodatkowego softu. ma swoje ograniczenia ale ogólnie sprawuje się świetnie. GPO pozwala na jego konfigurację co umożliwia centralne zarządzanie zabezpieczeniami sieciowymi. no i jest wspaniały mechanizm NLA – Network Location Awarness, który sam wykryje typ sieci i ustawi najbezpieczniejszy profil.

    od wersji w7/w2k8R2 NLA zostało jeszcze rozbudowane, pozwalając na używanie kilq profili na raz! czyli przy dwóch+ połączeniach każde może działać z innym profilem.

    ilość superlatyw sugeruje gruby sarkazm… a fakt jest taki: przy bardziej zaawansowanych konfiguracjach nie można konfigurować WFwAS za pomocą GPO a NLA – jak większość automatów – potrafi nieźle namieszać.

    • na początek proponuję taki oto wątek – jak się NLA uprze, to nie ma … we wsi.
    • nie ma możliwości tworzenia własnych typów profili ponad 3 zdefiniowane. zapomniano o tym, że w serwerach jest często, gęsto od połączeń różnych typów – management, iSCSI, direct connections, VLANs itp itd etc i inne trzyliterówki
    • jeśli skonfiguruje się WFwAS via GPO nie ma możliwości wyłączenia firewalla dla konkretnej sieciówki. nie ma też możliwości zdefiniowania własnej sieci, dla której profil będzie wyłączony
    • na serwerze nie ma możliwości zdefiniowania profilu dla konkretnej sieci – nie do końca rozumiem dla czego. nie ma też możliwości zrobienia tego via netsh
    • nie ma mechanizmu pozwalającego określić że sieć np. X.Y.Z.0/24 jest ‘private’ nadpisując mechanizm NLA. to nadal było by za mało ale już coś
    • GPP nie oferuje możliwości włączenia FW przez co nie mechanizmu do zrealizowania scenariusza ‘włącz podstawowy firewall by default a potem sobie dodefiniuj’ bo polisy będą nadpisywać. oczywiście jest mechanizm mergowania zasad FW więc można dopisać parę rzeczy ponad te z GPO ale zarządzania profilami, chwilowe wyłączenie FW czy zarządzanie filtrowaniem per interfejs nie jest możliwe.

    reasumując – mam dylemat czy to rozwój czy niedorozwój mechanizmu zabezpieczeń. w każdym razie na serwerach – GPO do śmietnika. ręczne włączenie zasad ):

    eN.

    takie różne…

    2011-12-15 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    z braq czasu na przeglądanie newsów, zbiorczo przeglądam co w necie piszczy.

    dopiero co rozgorzała dysqsja dot. xbox w polsce …

    [niestety przestarzały interfejs w-files nie linqje się z fejsem gdzie odbywa się żywsza część – swoją drogą od jakiegoś czasu szukam developera, który by w-files przemodelował. ktoś chętny? usługa płatna q: ]

    …ale fakty są takie, że ciężko obwiniać za to eMeSy a raczej należy w pierwszej kolejności kopnąć w tyłek polskie prawo. ostatnio wystartował sklep music.google.com – na razie tylko dla US ale domyślam się, że nawet po internacjonalizacji polska na tej mapie prędko nie zagości. ot takim jesteśmy zaściankiem. a powracając na chwilę do nieszczęsnego xbox mam zarejestrowane konto na UK i usługi niby mam. tyle, że żeby założyć konto np. w SKY, trzeba wejść na stronę xbox.live.com/sky która w polsce automatycznie przekierowuje na podstrony /pl-PL/ .. które nie istnieją. innymi słowy bez proxy nie pociągniesz (;

    …

    Ice Cream Sandwitch jest na x86… [tu oraz tu] hmmm.. nie za bardzo wiem jaki to ma cel. pojawiają się raz co raz sugestie, że ta platforma przeżywa zmierzch, poza tym mobilów na x86 to za wiele nie ma (; pecet z Androidem? na cholerę taka hybryda? poza sztuką-dla-sztuki i geekową zajawką nie widzę zastosowania…

    …

    eMeSy przygotowują się do Windows 8 i oczywiście jak to się z nowymi produktami przyjęło, musi być ‘czarna materia’ dla produktu czyli ‘Windows Store’, który wypełni niszę dookoła samego systemu. z ciekawych informacji: aplikacje będą mogły być darmowe lub od $1,49 do $999 co jest dość specyficznymi ograniczeniami, podział z wystawcami 3o/7o i… specjalna dziura mówiąca, że licencje aplikacji muszą być zgodne ze sklepowymi poza FOSS – co oznacza otwarcie na open source. miło. może w końcu będzie centralne repozytorium aplikacji dla windy. brak tegoż był wielokrotnie wskazywany jako poważny błąd ze strony samych eMeSów ale i niedogodność dla użytkownika.

    dla mnie nie wyjaśnia to podstawowej kwestii: czy będzie można instalować aplikacje ‘nie-sklepowe’? jak to się przełoży na zastosowanie w8 w korpo? będzie korpo-store [jak w apple?]. co z budową i instalacją jakichś własnych aplikacji na w8? czy model będzie taki jak dla makówki – zamknięty?

    przy okazji pojawiają się dość głośne głosy, że wersji z klasycznym desktopem nie będzie na ARM. trudna do przewidzenia decyzja. na mój gust grzebanie architektury x86 już dziś to mocna przesada – nawet jeśli ma siwą brodę i grozi zawałem, to póki co nie jest nawet na emeryturze i świetnie się trzyma. stworzenie pełnej wizji IT przyszłości [np. za dekadę] proste nie jest. trzeba rozpatrzeć kilka podstawowych elementów – biuro, serwery infrastrukturalne, super komputery do obliczeń, dom i rozrywkę – i jakoś holistycznie wymyśleć jak klocki typu ‘x86’, cloud, ARM i inne będą komponować cały obraz. jeśli w8 nie będzie wspierać klasycznych aplikacji na ARM a architektura x86 faktycznie kopnie w kalendarz, to oznacza, że biurowe kompy pozostaną bez wsparcia dla starych aplikacji… może ‘virtual windows 7’? jakoś ciężko i wyobrazić sobie pracowników w firmie siedzących przed interfejsem metro… z drugiej strony – może przestaną kombinować i będą mieli prawdziwe narzędzia pracy – 3-4 aplikacje z których korzystają i już. im bardziej to sobie próbuje wyobrazić tym bardziej podoba mi się taki pomysł… koniec z profilami, tłami, rozdzielczościami i innymi takimi… wszystko uproszczone i przykrojone na miarę – zrobienie obecnie takiego ‘kiosk-mode’ to masa pracy. hmmm…

    …

    ballmer nie ma dobrego PRu. w zasadzie to wszystkie opinie jakie o nim czytam są negatywne. pojawiają spekulacje, że bill może wrócić w roli CEO. osobiście uważam, że to niemożliwe. przejrzałem sobie linki z googla i takie spekulacje pojawiają się średnio co dwa miesiące. bill – jako jeden z nielicznych bogaczy – zajmuje się lokowaniem kasy w akcje humanitarne i niech tak zostanie. swoją drogą to dość paradoksalne, że jobs, kojarzony z buddyzmem, LSD, walką z korposystemem, budową bardziej ludzkich interfejsów – dla samych ludzi robił bardzo niewiele jeśli nie miał w tym zysq. gates z koli kojarzony raczej z ‘czarną stroną mocy’ okazuje się być wielkim filantropem… wszystko jakoś zupełnie odwrotnie, niż by się mogło z pozoru wydawać…

    …

    i na koniec, żeby miszmasz był możliwie zmixowany, coś z basha:

    <add> nie uwierzycie … ale w mojej firmie jest nowa księgowa
    <add> raz mnie wolała bo miała problem z kopiowaniem
    <add> i mi pokazuje, że: siada do kompa, klika prawym przyciskiem na plik daje kopiuj
    <add> siada do laptopa i mówi ze przycisk wklej jest nieaktywny

    sprzedając używany sprzęt pamiętajcie że…

    <willove> Kupiłem aparat, od razu wziąłem się do odzyskiwania usuniętych zdjęć
    <willove> Czy na prawdę jestem zły? :]

    eN.

    xbox–aktualizacja

    2011-12-12 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    na mikołajki eMeS zafundował nowy interfejs. rozgorzała .. czy raczej powróciła, gorąca dysqja na temat traktowania naszego kraju przez twórców tego produktu.

    dla tych, którzy jeszcze nie zapoznali się z tym co oferuje *na polskich* stronach – proponuje tego linka http://www.spidersweb.pl/2011/12/aktualizacja-konsoli-xbox-360-w-polsce-to-drwina.html

    eN.

    w-files: firewall bez firewalla

    2011-12-06 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    przypadek z tych niewyjaśnionych – ale przynajmniej z rozwiązaniem (:

    otóż już nie pierwszy raz przytrafia mi się takie zjawisko nadprzyrodzone, iż Windows [tutaj jako maszyna wirtualna – poprzednim razem nie pamiętam] zaczyna odrzucać wszelkie pakiety przychodzące. no może nie wszelkie – bo te zainicjowane z systemu spokojnie docierają, co od razu wskazuje na jedyne realne rozwiązania – statefull firewall. problem polega na tym, że firewall jest wyłączony

    UWAGA! dla niewtajemniczonych, ponieważ widziałem już takie próby rozwiązania – wyłączenie usługi Windows Firewall powoduje de facto włączenie pełnego filtrowania ruchu przychodzącego! a więc najszybszym sposobem zabezpieczenia komputera jest zabicie procesu systemowego MpsSvc.

    restarty, instalacje updateów, przegrzebywanie logu systemowego/aplikacyjnego, zmiana IP – generalnie nic nie działa. testy polis IPSec – brak. o co więc chodzi?

    pytanie pozostanie bez odpowiedzi. system działa w zasadzie poprawnie, komuniqje się z DC, z innymi serwerami, Internetem i w ogóle działa świetnie… tylko nie wpuszcza dokładnie żadnego ruchu.

    rozwiązanie: usunąć interfejs sieciowy, wyszukać urządzenia żeby się ponownie zainstalował, skonfigurować.

    eN.

    Google Cloud Connect dla Microsoft Office

    2011-11-23 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    hmmm… od czego by tu zacząć – chyba od SharePointa. pomimo jego wielu zalet nie lubię tego produktu. w pierwszym, podstawowym i największym zarzutem [ z perspektywy admina i endusera] jest jego toporność. trzeba być ułomnym, żeby zaprojektować tak nieintuicyjny interfejs. oczywiście używam – poniekąd z braq wyboru oraz ponieważ mimo wszystko nieźle się integruje z produktami office i daje fajne możliwości pracy grupowej.

    niemniej prezentacja produktu z tematu zrobiła na mnie kolosalne wrażenie – *równoczesna* edycja pliq przez kilka osób? no ok – na razie nie testowałem, a prezentacje są po to, żeby robić wrażenie, niemniej wygląda na to, że google opanował technologię eMeSa lepiej od twórcy. z google docs trochę korzystałem jako-takich i są jasne, proste i przejrzyste. w sumie to pozostaje jeden podstawowy ból – jest to produkt wyłącznie chmurowy. szkoda. mimo wszystko pozostaje kilka aspektów, które od technologii chmurowych odstręczają w kontekście wykorzystania korporacyjnego [głównie aspekty prawne przetrzymywania plików oraz cena za dobre łącze].

    pozostaje jeszcze kwestia użytkowników – biorąc pod uwagę świadomość przeciętnego endusera zastanawia mnie ile IT miałoby roboty przy pomocy z ogarnięciem źle zatwierdzonych zmian q:

    niemniej wrzucam na listę ‘do przetestowania’ …

    ma ktoś do odsprzedania jeden dodatkowy dzień w tygodniu? (;

    eN.

    Advanced Persistent Threat – czyli jak działają zorganizowane grupy przestępcze w sieci

    2011-11-23 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    ponieważ w-files mocno popiera edukację oraz otwarte projekty – stara się wspierać VirtualStudy (: niniejszym zapraszamy wspólnie z VS na ciekawą sesję dot. bezpieczeństwa.

    TO JUŻ DZIŚ!

    O prelegencie:

    alt

    Borys Łącki za dnia white hat, specjalista zajmujący się testami penetracyjnymi w firmie www.logicaltrust.net świadczącej kompleksowe usługi w obszarze bezpieczeństwa informacji. Kiedy zapada zmrok, biały kapelusz ląduje w szafie, a jego miejsce zajmuje czarna maska shinobi. Tak przyodziany, tropi niebezpieczeństwa czyhające na nieświadomych użytkowników, a o swoich spostrzeżeniach informuje i ostrzega na łamach blogawww.bothunters.pl. Od ponad 10 lat związany z bezpieczeństwem IT.
    Jest autorem kilkunastu prelekcji na branżowych konferencjach m.in. Securecon, SEConference, SekIT, Open Source Security, Software Freedom Day. Członek Polskiego Towarzystwa Informatycznego oraz aktywny uczestnik stowarzyszenia International Security Systems Association.

    Termin sesji: 23.11.2011 godz. 20:30

    Opis sesji:

    "Advanced Persistent Threat – czyli jak działają zorganizowane grupy przestępcze w sieci" – sesja omawiająca tematykę zaawansowanych ataków oraz incydentów bezpieczeństwa w firmach takich jak RSA, Sony, Google, DigiNotar SSL, Barracuda. Na podstawie realnych przykładów zostaną omówione błędy i problemy, z którymi borykamy się dbając o bezpieczeństwo informacji w firmach. Prelegent z perspektywy osoby wykonującej testy penetracyjne, doradzi na co zwrócić szczególną uwagę chcąc zminimalizować ryzyko wystąpienia incydentu bezpieczeństwa.

    rejestracja
    na spotkanie

    alt

    wejdź
    na sesję

    alt

    dodaj
    do kalendarza

    alt

    temat na
    naszym forum

    alt

    pobierz
    Live Meeting

    alt

    F A Q

    alt

    eN.

    usługi lokalizacji

    2011-11-21 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    usługi lokalizacji to ciekawy zwierz – na podstawie adresu MAC potrafi zlokalizować Cię geograficznie. może to być MAC dowolnego WiFi w zasięgu. ponieważ MAC jest dostępny nawet bez logowania – wystarczy, że urządzenie jest widoczne, bez konieczności logowania. popularność androida spowodowała pojawianie się setek tysięcy.. milionów! agentów, którzy skanują i wysyłają informacje do centralnej bazy.

    kontrowersyjne. zarówno idea agenta jak i zbierania takich informacji. pojawił się hint – jak spowodować, żeby konkretne urządzenie nie zostało zarejestrowane w bazie? należy w nazwie SSID dodać “_nomap” – tak w każdym razie donosi OSnews… tylko jak to przetestować? no i co jak już wprowadzone?

    pozostaje kwestia innych firm – jak Microsoft czy Skyhook. jak się uwolnić od nich? pytania w stylu ‘czy to nie powinno być zabronione?’ pozostają jako temat rozprawki filozoficznej. w końcu inny przykład – czy jeśli bym zbierał informacje o rejestracjach samochodowych i na tej podstawie tworzył mapę – powiedzmy skan okolicznych rejestracji sugeruje, że jesteś tu-a-tu – czy to też jest zabronione? czyli jeśli spisuję to, co widzę, powinno podlegać kontroli? w końcu adresy MAC, tak jak nazwy ulic – są publiczne.

    imho zabronić czegoś takiego się nie da – a być może nawet nie powinno, pod warunkiem jeśli istnieje możliwość wyrejestrowania. późno i nie do końca tak, jak by można oczekiwać, ale google daje taką możliwość? co z pozostałymi firmami? powinny być serwisy, pozwalające sprawdzić czy dane urządzenie jest w bazie, z możliwością wyrejestrowania.

    eN

    Infrastruktura 2.o–offline

    2011-11-18 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    jeśli ktoś miałby ochotę obejrzeć sesję – dostępna jest już wersja online.

    eN.

    google–nie każdy pomysł przeżywa…

    2011-11-07 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    niewątpliwie jedna z najbardziej innowacyjnych firm ostatniej dekady. jednak nie wszystkie pomysły mają rację bytu. niektóre w ciszy powstały i w ciszy umarły – takim jest Buzz. obecnie na stronach google można zobaczyć komunikat:

    “[…]Za kilka tygodni rozstajemy się z Google Buzz. Nie będzie już możliwe tworzenie żadnych nowych postów[…]”

    buzz miał być alternatywą dla twittera – nie udało się. google wave miał zrewolucjonizować komunikację. kiedy prace były zaawansowane można było zobaczyć prezentację na google I/O w maju 2oo9. z końcem 2o1o projekt został zamknięty.

    czemu? powód jest dość prosty – produkty nie spotkały się z pozytywnym feedbackiem od użytkowników. niewiele osób chciało z nich korzystać.
    o ile buzza mi w ogóle nie szkoda o tyle ubolewam nad faktem, że w zasadzie nie dano szansy wave’owi. powstaje też pytanie o g+. czy i on podzieli los takich produktów? niewiele osób zna ideę stojącą za g+… tylko czy to wina użytkowników czy może źle zorganizowanej kampanii informacyjnej? póki co produkt jest traktowany jako ‘niezbyt udany konqrent dla fejsa’ i w obecnym stanie jest bezużyteczny. szczerze powiedziawszy – wolałbym wave’a od g+, bo takiego mechanizmu komunikacji mi zawsze brakowało. spodziewałem się, że g+ będzie zawierał/umożliwiał komunikację wave’em … a tu pupa – nie dość, że nie ma wave’a to komunikacja jest niezbyt przejrzysta:

    • można ustawiać we właściwościach wpisu kto go widzi – ale taki sposób jest zupełnie nie przejrzysty, nieintuicyjny w użyciu a finalnie wpis gubi się w ‘strumieniu’ osobie odbierającej
    • można skorzystać gmail’a – co w sumie może by i rozwiązało problem gdyby ten był bardziej ‘wszyty’ w g+ choćby głupim linkiem skrótu ‘wyślij wiadomość’

    i tak oto okazuje się, że pomimo niesamowitego potencjału i kreatywności, braqje jakiegoś kierunq rozwoju całości. co prawda jest już jakaś tam wersja Google Chrome OS [nie do końca to samo co Chromium] a nawet chromebook ale… ktoś to widział? jak z dostępnością? w jaki sposób realnie g+ uzupełnia pozostałe ‘aplikacje biurowe’ jak gdocs, gmail etc?

    widzę dwie możliwości:

    • g+ zmieni nieco formułę. pomysły jakie mi się narzucają to w pierwszej kolejności API – póki co jest – ale niedostępne publicznie [oficjalnie – nie osiągnęło statusu stabilności]. drugi ruch to zdefiniowane i jasne określnie do czego ten produkt ma służyć – m.in. lepsza integracja z pozostałymi produktami
    • druga możliwość to podzielenie losu wave czy buzza i zniknięcie ze sceny.

    czas pokaże…

    …. a falki mi szkoda ):

    eN.

    Czwartki z IPv6–cykl 1o spotkań online

    2011-11-07 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    W-Files przyłącza się do patronatu medialnego sesji Jacka Światowiaka dot.IPv6 (: Serdecznie zapraszamy.

    Reklama

    W związku z rozdaniem przez organizację IANA ostatnich pul adresów IPv4 oraz z coraz większym zapotrzebowaniem na przydzielanie identyfikatorów do różnych urządzeń istnieje coraz większa konieczność rozpoczęcia wykorzystania protokołu IPv6.

    Protokół ten zapewnia 128-bitową (w przeciwieństwie do IPv4który zapewnia tylko 32-bitową) pulę adresową. Jednakże zdecydowanie większa przestrzeń adresowa to nie jedyna zmiana z funkcjonowano samego protokołu. Zmienia się koncepcja działania wielu elementów m.in. z zakresu wykrywania routerów, automatycznej adresacji czy wykrywania błędów.

    Z tych powodów pragniemy zatem zapoznać uczestników sesji ze zmianami które wnosi wdrożenie IPv6. Zapraszamy was na cykl 10 spotkań online.

    Pierwsze sesje będą typowo teoretycznymi, gdyż wdrożenie IPv6 wymaga wiedzy m.in. z zakresu typu i budowy adresów oraz zmian, które wnosi IPv6. Późniejsze sesje będą sesjami mieszanymi z zakresu: konfiguracji adresów w Windows, konfiguracji DHCPv6, konfiguracji DNSv6, tunelowanie ISATAP, TEREDO, 6to4,Direct Access.

    Brak znajomości jednak podstaw teoretycznych będzie skutkowało trudnościami w zrozumieniu omawianych pojęć czy mechanizmów. Zapraszamy do uczestnictwa również w częściach teoretycznych sesji. Znajomość tego materiału na pewno zaowocuje łatwiejszym zrozumieniem działania tych mechanizmów w praktyce.

    Prelegent Jacek Światowiak – absolwent Wydział Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdańskiej. Pracuje głównie dla Altkom Akademia S.A. jakoTrener  i konsultant Technologii Microsoft. Od 2002 roku wykładowca Technologii i Protokołów Sieciowych na Podyplomowym Studium Politechniki Gdańskiej oraz w gdańskim oddziale Polsko Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych. Jest współautorem skryptu dla studentów informatyki: „Protokoły IPv6 – Opis protokołów. Materiały do laboratorium”. Autor książki „Bezpieczeństwo środowiska Windows 2003/2008 – rodzina produktów Forefront Security”. Autor wielu artykułów publikowanych na portalu Technet: RIS, WDS, OCS 2007, Exchange 2007, ISA2006, Forefront TMG 2010, zarządzanie pamięcią, oraz na portalu WSS -Zagadnienia infrastruktury klucza publicznego Certyfikaty: MCSE+M 2k3, MCSE+S 2k3, MCTS SQL 2005, Vista, Windows 7,  BDD, Windows Server 2008 (R2), ISA 2006, ForeFront, SBS 2008, EBS 2008, OCS 2007, wirtualizacja, MCITP Exchange 2007/2010, SQL 2005, Windows Server 2008 Server, Lync 2010. Autoryzowany trener Microsoft MCT od 2007 roku. W październiku 2010 ( i renominowany ponownie w październiku 2011) uhonorowany tytułem MVP (Microsoft Most Valuable Professional) w zakresie rodziny Forefront.

    Rejestracji na spotkania on-line można dokonać tutaj

    Serdecznie Zapraszamy !

    załoga W-files oraz VirtualStudy ^^’

    eN.

    jak zabić pomysł czyli jak Microsoft został w tyle

    2011-11-02 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    taki oto ciekawy artykuł dotyczący aborcji tabletu ‘courier’. aborcji – ponieważ po opracowaniu całej koncepcji, projekt został spuszczony do oceanu. powodem była decyzja obrania kierunq rozwoju dla tabletów – albo mógł to być Courier albo ‘jakiś inny’. problem polegał na tym, że Courier korzystał ze zmodyfikowanej wersji Windows i nie był nastawiony na standardowe wykorzystanie, a raczej jako dodatkowy gadżet – przydatny głównie w architekturze/rysunq. niedługo potem wyszedł iPad. eMeS miał szansę pojawić się na rynq tabletów wcześniej i to z urządzeniem, które nawet na dzień dzisiejszy nie ma konqrencji.

    artyqł podaje wiele faktów i dysqtuje nad taką decyzją firmy, a więc zachęcam do pełnej lektury. mnie najbardziej intryguje przyszłość. przez swoją decyzję eMeSy przespały epokę – w 2o1or. sprzedano 17,6 miliona tabletów a na 2o11 oczeqje się liczby ok. 63 milionów. Windows 8 ma być pod koniec przyszłego roq – ciężko będzie się przebić przez tak ukształtowany rynek, zdominowany przez Androida i iOSa.

    co do samych tabletów – nie lubię tych urządzeń. są za duże jako telefon, za małe jako komputer. mają zbyt mało możliwości żeby zastąpić lapsa a są zbyt niewygodne, żeby zastąpić smartphona. wydawania 1,5-2 KPLN na mobilną przeglądarkę? nie dla mnie. Courier pokazywał jak na prawdę można wykorzystać tablet – tym bardziej żal, że taka idea została zabita tuż przed urodzeniem.

    no cóż. moja osobista opinia: steave ballmer powinien przejść na emeryturę. eMeS musi odmłodzić kreatywnych.

    eN.

    Infrastruktura 2.o–dziś

    2011-11-02 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    przypominam chętnym, że dziś można będzie uczestniczyć w sesji o Infrastrukturze 2.o na VirtualStudy (:

    eN.

    nie lubię apple

    2011-10-28 Posted by nExoR under Polskie blogi IT

    to nie tajemnica, że moje emocje co do jabłek mają raczej negatywne zabarwienie. GT zasilił mnie ostatnio fajnym linkiem. dzięki temu blogowi głęboko odetchnąłem, ponieważ okazuje się, że nie jestem tak odosobniony w swoich poglądach, jak się obawiałem.

    polecam lekturę (: ot. np. info o wspaniałym, nowym iOS5

    eN.

    Archiwa
    • Maj 2012 (68)
    • Kwiecień 2012 (159)
    • Marzec 2012 (196)
    • Luty 2012 (153)
    • Styczeń 2012 (128)
    • Grudzień 2011 (101)
    • Listopad 2011 (80)
    • Październik 2011 (94)
    • Wrzesień 2011 (49)
    • Sierpień 2011 (30)
    • Lipiec 2011 (21)
    • Czerwiec 2011 (14)
    • Maj 2011 (21)
    • Kwiecień 2011 (32)
    • Marzec 2011 (14)
    • Luty 2011 (13)
    • Styczeń 2011 (29)
    • Grudzień 2010 (11)
    • Listopad 2010 (22)
    • Październik 2010 (19)
    • Wrzesień 2010 (19)
    • Sierpień 2010 (15)
    • Lipiec 2010 (9)
    • Czerwiec 2010 (5)
    • Maj 2010 (5)
    • Kwiecień 2010 (13)
    • Marzec 2010 (13)
    • Luty 2010 (20)
    • Styczeń 2010 (13)
    • Grudzień 2009 (16)
    • Listopad 2009 (19)
    • Październik 2009 (30)
    • Wrzesień 2009 (14)
    • Sierpień 2009 (11)
    • Lipiec 2009 (25)
    • Czerwiec 2009 (2)
    • Maj 2009 (12)
    • Kwiecień 2009 (9)
    • Marzec 2009 (5)
    • Luty 2009 (5)
    • Styczeń 2009 (6)
    • Grudzień 2008 (6)
    • Listopad 2008 (4)
    • Październik 2008 (6)
    • Wrzesień 2008 (3)
    • Kwiecień 2008 (1)
    • Grudzień 2007 (1)
    Kategorie
    2003 2010 access Access 2003 Access 2010 Aktualności Bez kategorii BI CTP exchange online Exchange Server Exchange Server 2010 featured funkcje Grzegorz Tworek How To Hyper-V 3 Hyper-V Server 8 interoperacyjność IT Pro blogerzy Jak to zrobić Komputery i Internet Microsoft Outlook najlepsze praktyki Narzędzia open source Oprogramowanie PLSSUG Polskie blogi IT Porady PowerPivot Relacje Reporting Services SharePoint Foundation 2010 SharePoint Server 2010 Skrypty System Center 2012 Techniczne Tips and tricks video Virtual Machine Manager wersje beta WGUiSW Windows 8 Beta Windows 8 Customer Preview
    Tagi
    .net Active Directory Artykuły Blog blogosfera Cloud Computers and Internet CRM 2011 Excel Exchange Exchange 2010 Hyper-V Inne IT konferencja Konferencje Linux Lync Microsoft Microsoft Dynamics CRM News office 365 Ogólne PowerShell Private Cloud programowanie Publikacje Security SharePoint Społeczności IT SQL SQL Server SQL Server 2012 System Center Uncategorized Windows Windows 7 Windows 8 Windows Phone 7 Windows Server Windows Server 8 Windows Server 2008 Wirtualizacja Wydarzenia [EN]
    Autorzy
    Kamil Skalski, Konrad Sagala, Szymon Bochniak, Tadeusz , Tomasz Filipowicz, RSS , Łukasz Kałużny, kgorczewski , Łukasz , Wojciech Gardziński, Paweł Goleń, Dariusz Porowski, Piotrek Gardy, koprowskit , nExoR , Joanna Subik, Mateusz Świetlicki, Marcin , piotrpawlik , TechNet Polska, gsgalezowski , T4ngram , Metorio , Maciek Blog, Bloggers Underground, blog Michała Cywińskiego..., Me & Technology – Paula’s Security Blog, swilczew , pawp81 , programistaaccess , Bartek Bielawski, soisk , Zygmunt B., MS Dynamics Blog, Jarek Szybiński, rtynski , Filip , Świat Office, voytas , jaroslawsokolnicki , rem8 , Łukasz Matuszewski, Seb , kaarol , Peter , Kamil Karczmarczyk, Dariusz Brejnak, JeZZoo , bns , Pawel Potasinski, Kuba Skałbania, t.onyszko , robertmandziarz , Krzysiek , MKr , szulcu , Robert Stuczynski - Noise, kicekpicek , Dobert , Łukasz Zięba, drixter , Maciej Krasuski, Tomasz_Sochacki , Przemek Kuczyński, losiak , paramo , OSKAr , SzymonN , Marcin Milewski, marcinbojko , l10n , Łukasz Z., Grzesiek Bartosik, jnx
    Polskie blogi specjalistów IT / Microsoft powered by WordPress and The Clear Line Theme