inz.mruwnica 2008/05/08 16:01:46
@"a to było w
czasach, w których list się drukowało na papierze, kupowało znaczek i szło do
skrzynki pocztowej - ciekawe ilu dzisiejszym blogokomentatorom by się
chciało?"
No mi się właśnie
ostatnio nie chciało wysłać e-maila. Pomyślałem sobie, że autorka odbierze go
między spamem, a spamem. I w jakim tonie ja mam go niby pisać, żeby nie wyjść
na buca co z nudów klepnął kilka pouczeń? I gdyby mnie potraktowała jak
kolejnego internetowego świra to wcale bym nie miał pretensji. List papierowy
to co innego -- włożony wysiłek uprawnia do odrobiny (!) przemądrzałości, ale
wysyłając papierowy wyszedłbym na jeszcze większego freaka. E-mail popsuł kilka
spraw...
Pasted
from <http://wo.blox.pl/2008/05/Bez-niej-buleczki-gorzej-chrupia.html#ListaKomentarzy>